Arka wypuściła zwycięstwo. Colak ratuje Legię dwoma golami w końcówce
Legia Warszawa w dramatycznych okolicznościach uratowała punkt. Gdy wydawało się, że Arka dowiezie zwycięstwo do końca, w doliczonym czasie gry do siatki trafił Antonio Colak.
Uczeń pokonał nauczyciela? Niewiele brakowało, by Dawid Szwarga wygrał bezpośredni pojedynek z Markiem Papszunem, jednak w samej końcówce Legia Warszawa zdołała wyrwać remis. Warszawianie po raz kolejny nie zachwycili, ale gol w 93. minucie pozwola im wrócić do stolicy z jednym punktem.
Legia długo wyglądała na drużynę bez pomysłu. Ataki były przewidywalne, brakowało kreatywności i jakości w rozegraniu, a bramkarz Arki, Węglarz, przez większość spotkania nie był zmuszony do wielkich interwencji. Mimo to stołeczny zespół nie poddał się i w końcówce coraz odważniej atakował.
W doliczonym czasie gry Legia dopięła swego. Po stałym fragmencie gry dwukrotnie najlepiej w polu karnym zachował się Antonio Colak, który w 90. i 93. minucie strzałem głową doprowadził do wyrównania. Arka, która była o krok od zwycięstwa, wypuściła je z rąk w ostatnich sekundach spotkania.
Bramka Rusyna! Arka prowadzi z Legią już 2:0 [WIDEO]
Wygląda na to, że pogrążona w kryzysie Legia Warszawa po raz drugi na wiosnę będzie musiała przełknąć gorycz porażki. „Wojskowi” przegrywają już dwoma golami z Arką Gdynia.
Siemieniec skomentował rekordowy transfer Jagiellonii. „Pasuje do naszej koncepcji”
Jagiellonia Białystok pobiła swój rekord transferowy, wykupując Kajetana Szmyta z Zagłębia Lubin. Sprowadzenie byłego młodzieżowego reprezentanta Polski skomentował szkoleniowiec „Dumy Podlasia” Adrian Siemieniec.