Arda Turan podjął decyzję o odejściu z Barcelony podczas zimowego okienka transferowego. Turek nie ma żadnych szans na grę w swoim obecnym klubie i wszystko wskazuje na to, że jeszcze w styczniu wróci do ojczyzny.
Arda Turan zdecydowany na zmianę otoczenia
30-letni piłkarz ma ważny kontrakt z „Blaugraną” do końca czerwca 2020 roku, jednak Ernesto Valverde nie widzi dla niego miejsca w swoim zespole. Od początku sezonu Turan nie wystąpił w ani jednym meczu Barcelony i nic nie wskazuje na to, by jego status w drużynie miał się zmienić.
Dziennik „Fanatik” informuje, że reprezentant Turcji pogodził się już faktem, że jego kariera na Camp Nou dobiegła końca i postanowił odejść z klubu już podczas zbliżającej się zimy, by nie marnować kolejnych miesięcy.
Nie wiadomo jednak na jakich warunkach Turan miałby wrócić do Stambułu, gdzie stawiał swoje pierwsze piłkarskie kroki. W Barcelonie chcą bowiem na nim zarobić i oczekują około 15 milionów euro. Tak dużych pieniędzy Galatasaray raczej nie wyłoży i dlatego niewykluczone, że w grę będzie wchodziło początkowe wypożyczenie, a o transferze definitywnym kluby będą rozmawiać dopiero w lecie.
Arda Turan trafił na Camp Nou w lecie 2015 roku z Atletico Madryt.
Ofensywa transferowa Realu Madryt! Portugalczyk bardzo blisko Królewskich
Los Blancos są bardzo blisko zakontraktowania Bernardo Slivy. Portugalczyk od 1 lipca zostanie wolnym agentem po tym, jak wygaśnie jego umowa z Manchesterem City.
Było to wiadome już od długiego czasu, jednak Real Madryt w końcu to potwierdził. Portugalczyk wraca na Bernabeu i poprowadzi Real w przyszłym sezonie.
Barcelona i Atletico będą musiały obejść się smakiem? Oto priorytet transferowy Jose Mourinho!
Nie Barcelona, nie Atletico, a… Real Madryt? Niewykluczone, że właśnie to będzie nowy pracodawca Bernardo Silvy, który po 9 latach odchodzi z Manchesteru City. Entuzjastą sprowadzenia go na Santiago Bernabeu jest sam Jose Mourinho.