Sobotnie
mecze 34. kolejki zakończą sezon 2014/15 w niemieckiej Bundeslidze.
Nierozstrzygnięta pozostaje kwestia tytułu króla strzelców:
liderem klasyfikacji snajperów jest Alexander Meier, ale szanse na
dogonienie napastnika Eintrachtu Frankfurt wciąż ma Robert
Lewandowski.
Roberta Lewandowskiego stać na trzy lub więcej bramek w meczu z Mainz?
Obrona
tytułu króla strzelców Bundesligi wywalczonego przed rokiem będzie
jednak bardzo trudnym zadaniem. W tej chwili Robert Lewandowski ma na
koncie 16 goli strzelonych w lidze niemieckiej – to aż o trzy
mniej od Alexandra Meiera.
W
ostatniej kolejce sezonu Bayern zmierzy się u siebie z nie grającym
już o nic zespołem Mainz. Aby więc zostać najlepszym strzelcem
wespół z Meierem, Lewandowski musiałby zdobyć w tym spotkaniu
hat-tricka. Do tytułu samodzielnego króla Lewy potrzebuje aż
czterech goli. Alexander Meier na pewno nie powiększy swojego dorobku, bo z powodu kontuzji nie wystąpi w meczu Eintrachtu Frankfurt z Bayerem Leverkusen.
Żeby
po raz drugi z rzędu zostać najlepszym strzelcem Bundesligi, Robert
Lewandowski musiałby dokonać czegoś, co w tym sezonie jeszcze mu
się nie udało. Polski napastnik w żadnym meczu Bayernu nie
strzelił bowiem więcej niż dwóch bramek.
W
takiej samej sytuacji jak Lewy znajduje się Bas Dost z Wolfsburga.
Holender również ma na koncie 16 trafień. Jego drużyna zakończy
ligowy sezon wyjazdowym meczem z FC Koeln.
Kacper Potulski to jeden z młodych Polaków wzbudzających w ostatnim czasie największe emocje. 18-latek przebojem wdarł się do pierwszej drużyny Mainz, zbierając dobre recenzje.