Obrońca Lecha Poznań, Manuel Arboleda znalazł się w osiemnastce meczowej na niedzielne starcie z Widzewem Łódź. Kolumbijczyk po raz ostatni na boisku pojawił się 5 sierpnia w wyjazdowym meczu z Zagłębiem Lubin, w którym doznał kontuzji przywodziciela i musiał poddać się operacji.
– Po sparingach i meczach w Młodej Ekstraklasie czuje się bardzo dobrze, zarówno fizycznie jak i pod względem czucia piłki. Miałem okazję w końcu wrócić na boisko i pobiegać na pełnych obrotach jak w każdym normalnym meczu. O tym czy znajdę się w osiemnastce meczowej zadecyduje trener. Ja na pewno jestem gotowy do gry – stwierdza Arboleda.
Podobnego zdania jest trener Lecha, Jose Mari Bakero. – Manu grał już w sparingach oraz Młodej Ekstraklasie i prezentował się dobrze. W ostatnim tygodniu bardzo dobrze pracował na treningach i na dziś jest w meczowej osiemnastce. Mamy wprawdzie jeszcze jutrzejsze zajęcia, ale myślę, że w tej kwestii raczej nic się nie zmieni. O tym czy i ile zagra zadecydują przede wszystkim wydarzenia boiskowe. Jeśli znajdzie się w kadrze na spotkanie z Widzewem, to znaczy, że jest gotów do gry na sto procent – zapewnia Hiszpan.
Karol Czubak: Jestem lepszym piłkarzem niż przed przenosinami do Lublina [WYWIAD]
Dopiero w wieku 25 lat zadebiutował w Ekstraklasie, choć wcześniej regularnie strzelał na jej zapleczu. Po nieudanym epizodzie w Belgii zdecydował się na przenosiny do Motoru Lublin, w barwach którego walczy o koronę króla strzelców i utrzymanie na najwyższym poziomie.