Były obrońca Liverpoolu, Alvaro Arbeloa, ostrzega swoich kolegów z Realu przed atmosferą na Anfield. Piłkarz wie, co mówi – grał w angielskim klubie przez dwa i pół roku.
Królewscy prowadzą w grupie po wygranych z FC Basel oraz Ludogorcem. Równie robrze idzie im w La Liga, gdzie zwyciężyli ostatnich pięć meczów.
The Reds tymczasem w dwóch pierwszych kolejkach LM nie spisywali się nadzwyczajnie. Najpierw wygrali z Ludogorcem, by później polec w Bazylei. Arbeloa zapowiada, że mecz z Realem będzie dla zawodników Liverpoolu szczególny. – Mówiłem kolegom o wspaniałej atmosferze na Anfield. To będzie dla LFC święto, w końcu wrócili do LM po pięciu latach – zapowiada obrońca. – Nawet Ronaldo wspominał, że w Liverpoolu gra się najtrudniej – dodaje.
CR7 przyjeżdża do Anglii w szczytowej formie – zdobył 15 bramek w 7 meczach ligowych. Arbeloa twierdzi, że Portugalczyk jest wprost niewiarygodny. – To po prostu niesamowity zawodnik, pewny siebie. Jest na najwyższym możliwym poziomie – podsumowuje zawodnik Realu.
Fatalne pudło z rzutu karnego w Lidze Mistrzów! Co za wtopa [WIDEO]
Juventus wygrał 2:0 z Benfiką w ostatniej kolejce Champions League. Gola dla pokonanych mógł zdobyć Vangelis Pavlidis, ale fatalnie pomylił się przy strzale z "jedenastki".