– Gdy przyszedłem do Legii, oczekiwania wobec mojej osoby były bardzo duże. Niestety trochę im nie sprostałem, ale mam nadzieję, że w przyszłości dostanę kolejną szansę – powiedział golkiper warszawskiej Legii – Marijan Antolović w rozmowie z „Legia.Net”.
Antolović przybył do Legii jako zmiennik Jana Muchy. Rzeczywistość okazała się jednak dla niego bardzo brutalna i obecnie daleko mu do wywalczenia miejsca w podstawowym składzie stołecznej drużyny. – Legia zarobi na mnie miliony – zapowiadał Chorwat po transferze na Łazienkowską.
– Może nie powinienem tego mówić, ale byłem wówczas pewny siebie. Obecnie wciąż jestem przekonany o swojej wartości – w rozmowie z Legia.Net zapewniał Antolović.
– Jestem pewien, że jeżeli nie w Legii to gdzieś mi się powiedzie. Wiem, że na początku miałem lepsze i gorsze momenty, ale wydaje mi się że pokazałem też, że umiem bronić. W warszawskim zespole nie dostaje się wielu okazji do udowodnienia talentu. Na razie nie mam jednak innych opcji – przyznał rezerwowy golkiper Legii.
W minionej serii gier błysnęli przede wszystkim zawodnicy Motoru Lublin i Widzewa Łódź. Wśród wyróżnionych znalazło się również dwóch graczy Arki Gdynia i po jednym z Zagłębia Lubin i Rakowa Częstochowa. Oto najlepsi w 32. kolejce PKO BP Ekstraklasy.