Reprezentacja
Anglii zaprezentowała niezłą formę na kilkanaście dni przed
startem mundialu. Zespół prowadzony przez selekcjonera Garetha
Southgate’a przed własną publicznością zwyciężył 2:1 z Nigerią
w meczu towarzyskim.
Foto: Łukasz Skwiot
Pierwsza
połowa sobotniego spotkania rozegranego w Londynie zdecydowanie
należała do gospodarzy. Wynik zawodów otworzył obrońca Gary
Cahill, który w siódmej minucie kapitalnie uderzył piłkę głową
po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. Asystę przy tym trafieniu
zaliczył Kieran Trippier.
Jeszcze
przed przerwą gospodarze meczu na Wembley podwyższyli prowadzenie.
W 39. minucie gry Harry Kane oddał mocny, płaski strzał z linii
szesnastego metra. Poważny błąd przy próbie interwencji zaliczył
19-letni bramkarz Francis Uzoho, wobec czego piłka wpadła do
nigeryjskiej siatki.
Drużynę
z Afryki stać było tego wieczoru tylko na kontaktowego gola. 120
sekund po wznowieniu gry po przerwie na listę strzelców wpisał się
Alex Iwobi.
Udział
w mistrzostwach świata reprezentacja Nigerii rozpocznie od spotkania
z Chorwacją, które odbędzie się 16 czerwca w Kaliningradzie. Z
kolei Anglicy swój pierwszy mecz rozegrają dwa dni później w
Wołgogradzie. Ich rywalami będą Tunezyjczycy.
Gianni Infantino znalazł sojusznika. Niedawno był przez niego krytykowany
Prezydent Azjatyckiej Konfederacji Piłkarskiej (AFC), szejk Salman bin Ibrahim Al Khalifa, zamierza poprzeć Gianniego Infantino, aktualnego szefa FIFA, w jego staraniach o kolejną kadencję.