Po niesamowitych emocjach związanych z sobotnimi meczami ligi angielskiej, w niedzielne popołudnie czekają nas jedynie dwa – ale równie smakowicie zapowiadające się – spotkania. Tottenham Hotspur podejmie na własnym stadionie Southampton, natomiast Aston Villa zmierzy się ze Stoke City.
Szczególnie ciekawie zapowiada się starcie na White Hart Lane. Tottenham nie prezentuje się ostatnio najlepiej. Drużyna prowadzona przez Tima Sherwooda przegrała trzy z czterech ostatnich spotkań ligowych, a jakby tego było mało, w środku tygodnia odpadła z rozgrywek Ligi Europy. Nic więc dziwnego, że atmosfera w szatni ekipy jest bardzo napięta, a nie poprawiają jej bezustanne spekulacje dotyczące osoby menedżera. Sherwood jest w Tottenhamie jedynie tymczasowym rozwiązaniem i wcześniej czy później, choć raczej wcześniej dostanie bilet w jedną stronę. Jego następcą miałby zostać Louis van Gaal, którego łączy się także z pracą na Old Trafford.
To jednak wciąż melodia przyszłości. Obecnie, Koguty wciąż mają szanse na zajęcie miejsca w czołowej czwórce Premier League, jednak aby ich marzenie mogło się ziścić, musi zostać spełnionych kilka warunków. Pierwszy jest oczywiście lepsza gra i wygrywanie do końca sezonu już praktycznie wszystkiego co zostało do wygrania. Drugim są wpadki rywali z czuba tabeli. Obie opcje wydają się mało prawdopodobne, żeby nie powiedzieć nierealne.
Nadzieje są jednak olbrzymie, a pierwszym krokiem do pogoni za czołówką będzie dla Tottenhamu spotkanie z Southampton. Oba zespoły spotkały się już w tym sezonie na St. Mary’s Stadium i wtedy górą okazali się gracze Tottenhamu (3:2). Warto jednak przypomnieć, w bramce Świętych zabrakło wtedy Artura Boruca, który leczył kontuzję nadgarstka. Polak wrócił już do gry i na White Hart Lane od jego postawy będzie zależało bardzo dużo. Londyńczycy ostatnio zbyt dużo co prawda nie strzelają, ale to wcale nie oznacza, że Boruca czeka spokojne popołudnie.
Niedziela z Premier League
Tottenham Hotspur – Southampton FC (14:30) Typ PilkaNożna.pl: X
Aston Villa – Stoke City (17:00) Typ PilkaNożna.pl: X
Trener Liverpoolu broni nowego gracza. „Dajcie mu czas”
Bradley Barcola rozegrał w Liverpoolu FC już cztery mecze, ale nie strzelił jeszcze gola, ani nie zanotował asysty. Szkoleniowiec The Reds, Andoni Iraola jest jednak przekonany, że francuski skrzydłowy wkrótce zacznie grać na miarę oczekiwań.
Xabi Alonso niepocieszony. „Tak nie można grać w Premier League”
Chelsea FC momentami miała sporą przewagę w rywalizacji z Brentfordem FC. Mimo to przegrała z The Bees aż 0:3, co mocno zasmuciło szkoleniowa The Blues, Xabiego Alonso.