Coraz więcej wskazuje na to, że Wolverhampton Wanderers nie zdoła się w tym sezonie obronić przed spadkiem z ligi angielskiej. Popularne Wilki przegrały niezwykle ważny mecz ze Stoke City i nadal zajmują ostatnie miejsce w tabeli Premier League.
Spotkanie na Britannia Stadium było z kategorii tych, których Wolverhampton nie mogło przegrać. Kiedy w 25. minucie Michael Kightly dał Wilkom prowadzenie, to w sercach ich kibiców na nowo zagościła nadzieja na zachowanie ligowego bytu. Jak się jednak okazało, były to próżne oczekiwania.
Jeszcze przed przerwą do wyrównania doprowadził Robert Huth, który wykorzystał bardzo dobre podanie Ryan’a Shawcrossa. Wynik remisowy utrzymywał się przez długi czas, jednak kiedy w 60. minucie piłkę głową w siatce Wolverhampton umieścił Peter Crouch, było już jasne, że gościom będzie bardzo ciężko zdobyć chociaż jeden punkt.
Do końca meczu wynik nie uległ już zmianie. Wolves jest aktualnie czerwoną latarnią Premier League i traci do bezpiecznego miejsca sześć punktów.