Piłkarzy Realu czeka bardzo trudne starcie z Atletico Madryt w ćwierćfinale Ligi Mistrzów. Carlo Ancelotti nie zgadza się ze stwierdzeniem, że prowadzona przez niego drużyna Królewskich jest w tej konfrontacji faworytem.
Carlo Ancelotti szanuje rywala zza miedzy
W Hiszpanii ostatnio zaczęto sugerować, że Ancelotti może stracić swoją posadę w przypadku odpadnięcia z Ligi Mistrzów. Sam zainteresowany jednak nie przejmuje się tymi doniesieniami. – Nie sądzę, by moja przyszłość zależała od tego dwumeczu – mówi.
Włoski taktyk nie chce podgrzewać temperatury przed starciem z Atletico, ale zdaje sobie sprawę, że jego podopiecznych czeka bardzo trudne zadanie. – Gramy, by wygrywać, ale nie mamy na tym punkcie obsesji. Możemy awansować po dwóch remisach – przyznaje. – Atletico to skomplikowany rywal, ze świetną obroną, mamy dla niego wielki szacunek. Diego Simeone? To wspaniały trener, który pod każdym względem jest jednym z najlepszych na świecie – komplementuje Argentyńczyka.
Pierwszy mecz odbędzie się na Estadio Vicente Calderon we wtorek o 20:45. Rewanż – tydzień później na Santiago Bernabeu.
Fatalne pudło z rzutu karnego w Lidze Mistrzów! Co za wtopa [WIDEO]
Juventus wygrał 2:0 z Benfiką w ostatniej kolejce Champions League. Gola dla pokonanych mógł zdobyć Vangelis Pavlidis, ale fatalnie pomylił się przy strzale z "jedenastki".