W meczu 31. kolejki angielskiej Premier League londyńska Chelsea tylko zremisowała 1:1 ze Stoke City. Szkoleniowiec „The Blues”, Carlo Ancelotti zapewnił jednak, że ten wynik jest sprawiedliwy.
Mimo, że na początku tego sezonu trener mistrzów Anglii zapewniał, że jego zespół jest w stanie ponownie sięgnąć po ten tytuł. Wiele jednak wskazuje na to, że deklaracje Ancelottiego były przedwczesne.
– Remis jest dobrym rezultatem, bo obie ekipy miały szanse zdobycie bramki. Próbowaliśmy wygrać, zrobiliśmy wszystko, co było w naszej mocy, niestety bezskutecznie – powiedział Włoch.
– To było ekscytujące spotkanie. Dość wcześnie popełniliśmy błąd, więc ciężko było odrobić stratę, lecz dobrze zareagowaliśmy na utratę bramki. Wyrównaliśmy i mieliśmy szanse na prowadzenie, lecz byliśmy nieskuteczni, np. Drogba kilka razy pudłował. Było dużo kontrataków, z czego jestem zadowolony – podsumował.
Trener Liverpoolu broni nowego gracza. „Dajcie mu czas”
Bradley Barcola rozegrał w Liverpoolu FC już cztery mecze, ale nie strzelił jeszcze gola, ani nie zanotował asysty. Szkoleniowiec The Reds, Andoni Iraola jest jednak przekonany, że francuski skrzydłowy wkrótce zacznie grać na miarę oczekiwań.
Xabi Alonso niepocieszony. „Tak nie można grać w Premier League”
Chelsea FC momentami miała sporą przewagę w rywalizacji z Brentfordem FC. Mimo to przegrała z The Bees aż 0:3, co mocno zasmuciło szkoleniowa The Blues, Xabiego Alonso.