Były trener AC Milan, Carlo Ancelotti, pogratulował i złożył hołd Massimiliano Allegriemu, którego praca przyniosła „Rossonerim” pierwszy od siedmiu lat tytuł mistrza Włoch. Drużyna z San Siro po raz ostatni to trofeum zdobyła właśnie pod wodzą byłego menadżera Chelsea Londyn.
Ancelotti poprowadził Milan do wywalczenia Scudetto w 2004 roku, po czym pięć lat później opuścił klub z Mediolanu i rozpoczął pracę na Stamford Bridge. Allegri przejął drużynę po nieudanej przygodzie „Rossonerich” z Leonardo i zdołał powtórzyć wynik bardziej doświadczonego rodaka już w pierwszym sezonie pracy.
– Massimiliano miał jasno sprecyzowane poglądy na temat kształtu zespołu. Na początku sezonu wykorzystał potencjał Zlatana Ibrahimovicia, a w samej końcówce bazował na doświadczeniu starszych graczy. Jego praca i zarządzanie drużyną były doskonałe – nie szczędził pochwał Allegriemu Ancelotti.
– Milan wkroczył w nowy etap – dodał były menadżer „The Blues”. – Sprowadzenie Ibrahimovicia było bardzo inteligentnym ruchem, podobnie jak styczniowe transfery Antonio Cassano i Marka van Bommela.
Porto lepsze od ekipy Goncalo Feio! Grało polskie trio
Smoki z reprezentantami Polski w składzie pokonali Tondelę 2:0 prowadzoną przez Goncalo Feio. Tym razem jednak żaden z naszych zawodników nie zanotował liczb w postaci bramki bądź asysty.
Polak może odejść z niemieckiego klubu. Trafi do Bundesligi?
Kontrakt Michała Karbownika z Herthą Berlin wygasa już za niespełna dwa miesiące. Niewykluczone, że były piłkarz Legii Warszawa zdecyduje się na zmianę otoczenia.
Portugalczycy ocenili występ polskiego trio z Porto w meczu z Estorilem
FC Porto pokonało wczoraj Estoril 3:1 i umocniło się na pozycji lidera ligi portugalskiej. Trener Francesco Farioli postawił na tercet reprezentantów Polski od pierwszej minuty. Jak zagrali Jan Bednarek, Jakub Kiwior oraz Oskar Pietuszewski?