The Reds w tym sezonie nie najlepiej spisują się zarówno w Premier League, jak i w Lidze Mistrzów. Carlo Ancelotti uważa jednak, że nie należy winić Mario Balotellego za wszystkie problemy Liverpoolu.
Ancelotti nie uważa, że Balotelli jest największym problemem Liverpoolu
We wtorek piłkarze z Anfield zagrają na wyjeździe z Realem. O ile gospodarze spotkania znajdują się w komfortowej sytuacji, o tyle LFC potrzebuje punktów jak powietrza. Podopieczni Brendana Rodgersa po trzech kolejkach mają tylko trzy oczka. Spotkanie z Los Blancos nie będzie jednak dla nich łatwą batalią.
Ze słabości rywali zdaje sobie sprawę Ancelotti. Włoski taktyk zaznacza jednak, że obwinianie jednego zawodnika o kłopoty całej drużyny jest nie na miejscu. – Problemem Liverpoolu nie jest wyłącznie Balotelli. Oczywiste jest, że musi pomóc zespołowi odnaleźć formę z poprzedniego sezonu, ale nie można przypisywać mu winy za słabe wyniki – mówi.
Początek spotkania grupy B pomiędzy Realem a Liverpoolem we wtorek o 20:45.
Wraca sprawa zachowania Prestianniego. UEFA podjęła decyzję
W 1/16 finału tej edycji Ligi Mistrzów doszło do spięcia Viniciusa z Gianluką Prestiannim, w którym ten drugi miał znieważyć Brazylijczyka. Zapadła ostateczna decyzja w tej sprawie.