Piłkarze Barcelony nie ukrywali swojego rozgoryczenia po niedzielnym meczu na Estadio Mestalla. „Duma Katalonii” podzieliła się punktami z Valencią (1:1), a po spotkaniu mówiło się głównie o fatalnym błędzie sędziowskim.
Jordi Alba nie ukrywał swojego rozczarowania
Arbiter nie uznał w pierwszej połowie gola Leo Messiego, mimo tego, że piłka ewidentnie przekroczyła linię bramową. Bardzo krytycznie o pracy sędziego wypowiedział się po końcowym gwizdku Jordi Alba, który w końcówce uratował jeden punkt dla swojego zespołu.
– Każdy ma prawo się pomylić, ale w tym przypadku sędzia popełnił ogromny błąd – komentował obrońca Barcelony. – Nawet ja, mimo tego, że stałem na połowie boiska, widziałem, że piłka wpadła do bramki – dodał.
Zdaniem Alby, o takich błędach trzeba głośno mówić, ponieważ mogą one mieć duże znaczenie na dystansie całego sezonu. Tak było podczas ubiegłej kampanii, kiedy to Barcelona straciła punkty w meczu z Betisem, gdzie sędzia również nie dostrzegł, że futbolówka wpadła do bramki.
– W poprzednim sezonie straciliśmy przez taki błąd mistrzostwo – grzmiał Alba. – Kiedy piłka przekracza linię o trzy metry, to po prostu trzeba to widzieć. Myślę, że technologia VAR jest potrzebna i nie ma przed nią odwrotu. Wszystkim wyjdzie to na dobre – zakończył.
Po remisie w Walencji sytuacja w ligowej tabeli nie uległa zmianie. Barcelona utrzymał prowadzenie (35 punktów), a „Los Che” plasują się na drugiej pozycji (31 „oczek”).
Ofensywa transferowa Realu Madryt! Portugalczyk bardzo blisko Królewskich
Los Blancos są bardzo blisko zakontraktowania Bernardo Slivy. Portugalczyk od 1 lipca zostanie wolnym agentem po tym, jak wygaśnie jego umowa z Manchesterem City.
Było to wiadome już od długiego czasu, jednak Real Madryt w końcu to potwierdził. Portugalczyk wraca na Bernabeu i poprowadzi Real w przyszłym sezonie.
Barcelona i Atletico będą musiały obejść się smakiem? Oto priorytet transferowy Jose Mourinho!
Nie Barcelona, nie Atletico, a… Real Madryt? Niewykluczone, że właśnie to będzie nowy pracodawca Bernardo Silvy, który po 9 latach odchodzi z Manchesteru City. Entuzjastą sprowadzenia go na Santiago Bernabeu jest sam Jose Mourinho.