Przejdź do treści
Akcja reaktywacja w Londynie

Ligi w Europie Premier League

Akcja reaktywacja w Londynie

Ma jasną wizję futbolu, ale przy tym jest człowiekiem pragmatycznym. Od piłkarzy wymaga absolutnego poświęcenia, odpłacając się szczerością, zaangażowaniem i tworzeniem rodzinnej atmosfery. Czy Mikel Arteta będzie właśnie tym menedżerem, który przywróci Arsenalowi blask?



Przez 3,5 roku Arteta zajmował bezpieczną posadę u boku Pepa Guardioli w sztabie trenerskim Manchesteru City. Powoli budował swoją pozycję, a kiedy przyszedł czas, zdecydował się podążyć własną ścieżką. Pod koniec grudnia oficjalnie ogłoszono go menedżerem Arsenalu i chociaż od tego dnia minęło dopiero nieco ponad pół roku, widać, że nie tylko drużyna, ale także klub przechodzi pod rządami Hiszpana spore zmiany.

GUARDIOLA 2.0?

Arsene Wenger stwierdził kiedyś, że zespół piłkarski jest niczym piękna kobieta. Jeśli nie mówi się jej tego dostatecznie często, to o tym zapomni. W tych słowach skrywała się filozofia Francuza, która w ostatnich latach u sterów Arsenalu okazała się także jego przekleństwem. To samo mógł powiedzieć Unai Emery, który tak jak poprzednik próbował za wszelką cenę grać ładny dla oka futbol. Dążenie do perfekcji pod tym względem nie jest oczywiście niczym złym, ale brak zdolności adaptacji do konkretnych warunków za każdym razem przeważał szalę, co szczególnie uwypuklało się podczas starć Kanonierów z rywalami z TOP 6 czy bojów w europejskich pucharach.

Arteta pod tym względem jest inny, o czym przekonał podczas niedawnych meczów Arsenalu z Liverpoolem i Manchesterem City. W obu zespół z północnego Londynu był skazywany na pożarcie i w obu momentami desperacko bronił się pod własnym polem karnym. W pierwszym piłkarze Artety znajdowali się przy piłce jedynie przez 31 procent czasu, w drugim tylko przez 29 procent. Na standardy Arsenalu były to statystyki wręcz niewiarygodne, tyle że oba mecze kończyły się zwycięstwami Kanonierów, co w ostatnich latach, przeciwko tak mocnym rywalom, praktycznie się nie zdarzało. Nowy menedżer nie odrzucił na bok swojej filozofii, nadal chce atakować i cieszyć grą kibiców, ale tam gdzie jest to możliwe. Jeśli na obecnym etapie budowania drużyny nie starcza mu na to sił i środków, ucieka się do innych sposobów.

Zdolność do reagowania i żonglowania stylami to również jedna z tych rzeczy, która odróżnia go od Guardioli, do którego tak namiętnie jest porównywany. Manchester City, podobnie jak wcześniej Bayern Monachium i FC Barcelona, to kolejna drużyna, która wyszła spod ręki Guardioli. Nie ma tu miejsca na odstępstwa od reguł, a każda zmiana ultraofensywnego stylu byłaby dla hiszpańskiego menedżera niczym futbolowa herezja. Pod tym względem Arteta bardzo się od niego różni. Ma rzecz jasna swoje zasady i przekonania, ale na końcu wszystkich rachunków zawsze spogląda na zadanie, które trzeba wykonać. 

ETOS PRACY I KULTURA

Zasady ustalone przez trenera Arsenalu są jasne i klarowne dla każdego zawodnika. Jego dewiza brzmi „wszystkie ręce na pokład”, a jeśli ktoś ma inny pogląd na to, jak mają się sprawy na Emirates Stadium, ten u Artety długo miejsca nie zagrzeje. Boleśnie przekonał się o tym Matteo Guendouzi, który już podczas obozu w Dubaju sprawiał problemy wychowawcze, a po restarcie ligi dał się ponieść emocjom w trakcie meczu z Brighton, kiedy to bezustannie prowokował rywali, a na końcu został ukarany czerwoną kartką za szarpaninę z Nealem Maupayem. Efekt? Odsunięcie od pierwszej drużyny i prawdopodobny letni transfer utalentowanego Francuza, który wniosków z lekcji nie wyciągnął i nie okazał skruchy.

Zmiany związane z przyjściem Artety do Arsenalu były widoczne właściwie od jego pierwszego dnia w Colney. Hiszpan bardzo szybko zjednał sobie ludzi, witając się z każdym pracownikiem osobiście i wygłaszając płomienne przemowy. Wiedział, że jego pierwszym zadaniem będzie rozładowanie napięcia po schyłkowym okresie pracy Emery’ego. – Nagle pojawił się człowiek ze świeżymi pomysłami i optymizmem. To było niezwykle ważne, bo atmosfera nie była najlepsza – komentował dyrektor techniczny Arsenalu, Edu. – Ludzie ponownie zaczęli się uśmiechać i przychodzić do pracy szczęśliwi. To samo było z piłkarzami, którym treningi znowu zaczęły sprawiać przyjemność.


Kultura. To było słowo klucz podczas procesu zatrudniania nowego menedżera. Arteta przedstawił oczywiście wizję gry w piłkę, jednak dla ludzi na stanowiskach w klubie równie ważne było to jakim jest on człowiekiem. Jakie wyznaje wartości? Co dla niego znaczy rodzina i oddanie? Trener i jego przyszli szefowie od razu zaczęli nadawać na tych samych falach i nic dziwnego, że Arteta dostał na starcie spory kredyt zaufania, a także zgodę na wprowadzanie swoich usprawnień. Jednym z nich jest słynne koło fortuny, którym musi kręcić każdy zawodnik, który podpadnie menedżerowi. Nie wykonałeś polecenia – kręcisz. Spóźniłeś się na odprawę – kręcisz. Wachlarz kar jest ogromny, ale na kole widnieje również pole o nazwie „szczęśliwa ucieczka”, które kasuje wszystkie przewiny. 

Odstępstwa u Artety nie są przewidziane, w myśl zasady „albo jesteś z nami, albo cię nie ma”. Właśnie taki przekaz został wysłany do piłkarzy, którzy tuż przed wznowieniem rozgrywek po pandemicznej przerwie przekazali trenerowi, że nie zdołają się połączyć z drużyną na specjalnym grupowym czacie. Na ich skrzynki błyskawicznie trafiły wiadomości od menedżera, w których ten pytał każdego z osobna, czy skoro ktoś zawodzi w takiej sytuacji, to czy można na niego liczyć w innych kwestiach? Niby niewielki gest, ale budujący pozycję Hiszpana jako tego, który rozdaje karty.

MNIEJSZA AUTONOMIA

Arteta nie ma jednak na Emirates Stadium takiej władzy jak Wenger, który w swoich najlepszych czasach decydował niemal o wszystkim. Po jego odejściu ciężar odpowiedzialności rozłożył się na większą liczbę osób i menedżer jest tylko jednym z elementów wielkiego organizmu. Żeby jakaś decyzja, poza stricte piłkarskimi aspektami, mogła zapaść, musi ona przejść przez biurka Raula Sanllehiego, Edu, Hussa Fahmy’ego czy Vinaia Venkateshama. Autonomia Artety jest więc nieco mniejsza, ale za to może się on skupić na rzeczach najważniejszych.

Zaliczyć do nich należy bez wątpienia zrobienie porządków w szatni i przegląd wojsk, którymi będzie dysponował w drugiej połowie sezonu. Trener bardzo szybko potwierdził kapitańską pozycję Pierre’a-Emericka Aubameyenga, którego nazwał w mediach „najważniejszym piłkarzem klubu” i zaczął go przekonywać do przedłużenia wygasającej umowy. Na razie ta sztuka się nie udała, ale z północnego Londynu napływa coraz więcej sygnałów, że Gabończyk jest skłonny pozostać w Arsenalu. 

O ile o formę najlepszego strzelca Arteta obawiać się nie musiał, o tyle kilku innych zawodników wymagało świeżego podejścia. Najmocniej na takiej współpracy skorzystali Granit Xhaka, który po głośnej kłótni z własnymi kibicami miał być już skreślony w klubie, a także Dani Ceballos, który poza świetnym początkiem w nowym zespole, grał zdecydowanie poniżej oczekiwań. Obaj doczekali się reaktywacji. Dziś nikt już nie myśli o sprzedaży Szwajcara, a wypożyczenie Hiszpana z Realu Madryt lada moment ma zostać przedłużone na kolejny sezon. Carte blanche otrzymał także David Luiz, który po katastrofalnym występie przeciwko Manchesterowi City w lidze mocno podpadł kibicom. Arteta go jednak nie skreślił i kilka tygodni później, w meczu z tym samym rywalem, Brazylijczyk zagrał na Etihad Stadium jak profesor, dowodząc obronną grą drużyny niczym Paolo Maldini za najlepszych lat w Milanie. 

KAMIEŃ WĘGIELNY

Wprowadzenie nowego etosu pracy, stabilizacja składu, budowanie piłkarzy i znalezienie odpowiedniej taktyki. W mniejszym lub większym stopniu Artecie udało się spełnić te cele, a chociaż Arsenal wciąż jest nierówny, efekty pracy menedżera widać gołym okiem. Żeby jednak kładziony fundament lepiej się zawiązał i był trwały, warto go nieco wzmocnić. Nic z kolei nie wpływa lepiej na atmosferę w szatni i morale zawodników, jak walka o trofea.

Artecie w lidze nie udało się już zasypać dziury pomiędzy Arsenalem i czołówką. Pojedynczy mecz to jednak zupełnie inna bajka, co dość dobitnie udowodniły starcia z Liverpoolem i Manchesterem City. Takim pojedynczym wyzwaniem miał być również finał Pucharu Anglii, w którym Kanonierzy walczyli nie tylko o trofeum w sensie fizycznym i wzbogacenie klubowej gabloty, ale przede wszystkim o potwierdzenie tego, że jako organizacja zmierzają pod kierunkiem nowego menedżera we właściwym kierunku. Dokładnie taki sam cel przyświecał na Wembley Frankowi Lampardowi i jego Chelsea. Anglik w pierwszym sezonie za sterami The Blues wywalczył kwalifikację do Champions League. Swoje więc zrobił, księgowy na Stamford Bridge jest zadowolony, podobnie jak Roman Abramowicz, który utwierdził się w przekonaniu, że postawił na właściwego człowieka. Sam Lampard także potrzebował potwierdzenia tego, że jego filozofia może przekładać się na trofea, w końcu taki jest cel zawodowego sportu. 

W finale FA Cup po raz trzeci w XXI wieku górą byli Kanonierzy, którzy wcześniej ogrywali Chelsea w 2002 i 2017 roku. Pierwszego gola w finale zdobyli co prawda podopieczni Lamparda, ale później wszystko układało się na korzyść The Gunners. Kontuzje kluczowych piłkarzy Chelsea i kontrowersyjne decyzje sędziego to jednak tylko jedna strona medalu, ponieważ kluczem do wygranej było przygotowanie zespołu przez Artetę i przekonanie go, że może rywalizować z mocniejszymi obecnie finansowo i kadrowo rywalami.

GRZEGORZ GARBACIK

TEKST UKAZAŁ SIĘ W TYGODNIKU „PIŁKA NOŻNA” (nr 31/2020)

Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 17/2026

Nr 17/2026

Ligi w Europie Premier League

Casemiro trafi do MLS? Rozmowy trwają

Brazylijski pomocnik latem opuści Manchester United po wygaśnięciu kontraktu. W wyścigu o podpis 34-latka na prowadzenie wysunął się Inter Miami.

Casemiro of Manchester United during the Premier League match Manchester United vs Brentford at Old Trafford, Manchester, United Kingdom on 27 April 2026

(Photo by Mark Cosgrove/News Images) in Manchester, United Kingdom on 4/28/2026. (Photo by Mark Cosgrove/News Images/Sipa USA)
2026.04.28 Manchester
pilka nozna liga angielska
Manchester United - Brentford

Foto News Images/SIPA USA/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Premier League

Media: Liverpool chce gwiazdę Sportingu! W kontrakcie jest klauzula

The Reds widzieliby u siebie Francisco Trincao ze Sporingu Lizbona. Były gracz Barcelony ma w kontrakcie klauzulę, która będzie obowiązywać od letniego okienka transferowego.

Francisco Trincao seen during Liga Portugal game between teams of Sporting CP and SL Benfica at Estadio Jose Alvalade Maciej Rogowski/Ball Raw Images PT Lisbon Estadio Jose Alvalade Portugal Copyright: xMaciejxRogowskix MaciejRogowskiSportingBenfica2526495
2026.04.19 Lizbona
pilka nozna , liga portugalska
Sporting Lizbona - Benfica Lizbona
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Premier League

Z hukiem spadli z Premier League. To może być ich nowy trener

Burnley nie ma już nawet matematycznych szans na utrzymanie się w Premier League. Do końca sezonu zespół poprowadzi Michael Jackson, który tymczasowo przejął schedę po Scottcie Parkerze. Tymczasem media wskazały menedżera mogącego od przyszłego sezonu na stałe przejąć stery w ekipie The Clarets.

22nd April 2026 Turf Moor, Burnley, Lancashire, England Premier League Football, Burnley versus Manchester City Antoine Semenyo of Manchester City stumbles under a challenge by Josh Laurent of Burnley AidanxHunter
2026.04.22 Burnley
pilka nozna liga angielska
Burnley - Manchester City

Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Premier League

Mychajło Mudryk oficjalnie zawieszony za doping! Drakońska kara!

Mychajło Mudryk został uznany za winnego za ws. naruszenie przepisów antydopingowych. Ukraiński piłkarz otrzymał drakońską karę.

Chelsea v FC Noah Europa Conference League 07/11/2024. Mykhaylo Mudryk of Chelsea during the Europa Conference League match between Chelsea and FC Noah at Stamford Bridge, London, England on 7 November 2024. London Stamford Bridge Greater London England Editorial use only , Copyright: xPaulxPhelanx PSI-20777-0048
2024.11.07 Londyn
pilka nozna liga konferencji europy
Chelsea - FC Noah
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Premier League

Here we go! Gwiazda Premier League przedłużyła umowę z klubem

Pomocnik klubu ze ścisłej czołówki Premier League podpisał nowy kontrakt. Sprawdź, o kim mowa!

Bruno Fernandes of Manchester United speaks to Kobbie Mainoo of Manchester United during the Premier League match Manchester United vs Crystal Palace at Old Trafford, Manchester, United Kingdom on 01 March 2026

(Photo by Mark Cosgrove/News Images) in Manchester, United Kingdom on 3/1/2026. (Photo by Mark Cosgrove/News Images/Sipa USA)
2026.03.01 Manchester
pilka nozna liga angielska
Manchester United - Crystal Palace

Foto News Images/SIPA USA/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej