Agent gracza Chelsea skomentował niedoszły transfer. „Byliśmy gotowi”
Nicolas Jackson był o krok od przenosin do Bayernu Monachium, ale ze względu na uraz Liama Delapa, Chelsea FC zablokowała transfer. Kulisy tamtej ujawnił agent senegalskiego napastnika, Ali Barat.
Po transferach na Stamford Brigde, Liama Delapy oraz Estevao, Nicolas Jackson nie był w planach działaczy Chelsea FC na ten sezon. Seneglaczykiem zainteresował się więc Bayern Monachium, który potrzebował konkurencji dla Harry Kane`a. 24-latek miał zostać wypożyczony do mistrzów Niemiec do końca sezonu, z opcją transferu definitywnego, a całość operacji miała wynieść 80 mln euro.
W meczu 3. kolejki Premier League z Fulham FC, kontuzji eliminującej go z gry na oko na dwa miesiące doznał jednak Liam Delap. W związku z tym, włodarze The Blues wycofali się z transakcji i kazali wracać do klubu 14-krotnemu reprezentantowi Senegalu.
🚨 Nico Jackson’s agent Ali Barat: “Nico was ready. Bayern was ready. We were all aligned on a world-class project. For the agreement to be withdrawn at the final moment is deeply frustrating. But we won’t give up”.
Dwa dni po tych wydarzeniach, sytuację skomentował agent Jacksona, Ali Barat. – Nico był gotowy i Bayern był gotowy. Wszyscy byliśmy zjednoczeni w projekcie światowej klasy. Wycofanie się z umowy w ostatniej chwili było frustrujące, ale się nie poddamy – przyznał.
Dodał również: – Będę walczył ze wszystkich sił, aby kolejny krok Nico odzwierciedlał jego talent, ambicję i plan, który wspólnie stworzyliśmy. Mam nadzieję, że Chelsea poradzi sobie z niefortunną kontuzją Delapa.