Odliczanie
czasu do pierwszego meczu reprezentacji Polski na Euro 2016 powoli
dobiega końca. Już w niedzielę zespół prowadzony przez Adama
Nawałkę zmierzy się w Nicei z Irlandią Północną. Selekcjoner
biało-czerwonych przyznał, że nie odczuwa stresu przed swoim
trenerskim debiutem na mistrzostwach Europy.
Foto: Łukasz Skwiot
–
Żadnego stresu nie ma. Myślę, że wynika to z tego, że kumulacja
doświadczeń jako piłkarz i jako trener jest dosyć znacząca.
Byłem na mistrzostwach Europy jako asystent Leo Beenhakkera. Te
doświadczenia staram się wykorzystać. Cały czas jest pozytywna
presja. To taka impreza, która motywuje i sprawia, że człowiek
wcale nie czuje zmęczenia. Cały czas jest duża chęć do pracy i
to jest fantastyczne uczucie – stwierdził Nawałka podczas sobotniej konferencji prasowej. – Jutrzejsze
spotkanie traktujemy bardzo poważnie i jestem przekonany, że
wszyscy zawodnicy będą optymalnie przygotowani pod względem
fizycznym i mentalnym, ale też taktycznym. O to jestem spokojny.
Musimy być przygotowani na ciężki bój. Irlandia Północna to
bardzo trudny i wymagający przeciwnik. Właśnie takiego meczu
oczekuję i cały czas wierzę w możliwości naszej drużyny.
Udowodniliśmy, że potrafimy rozgrywać trudne mecze i wierzę w to,
że tak samo będzie jutro – dodał selekcjoner polskiej kadry.
Mecz
reprezentacji Polski z Irlandią Północną zaplanowano na
niedzielę, na godzinę 18:00. Tego samego dnia o 21:00 odbędzie się
drugie spotkanie w grupie C finałów Euro 2016: Niemcy zmierzą się
w nim z Ukrainą.
Gianni Infantino znalazł sojusznika. Niedawno był przez niego krytykowany
Prezydent Azjatyckiej Konfederacji Piłkarskiej (AFC), szejk Salman bin Ibrahim Al Khalifa, zamierza poprzeć Gianniego Infantino, aktualnego szefa FIFA, w jego staraniach o kolejną kadencję.