Niczym Boruc z Irlandią Północną. W Bundeslidze padł właśnie równie absurdalny samobój, co reprezentacji Polski w Belfaście w 2009 roku.
W 39. minucie Benedikt Gimber wycofał piłkę do Kevina Mullera. Bramkarz Heidenheim już szykował się do dalekiego wybicia piłki, kiedy to na przeszkodzie stanęła (dosłownie) kępka trawy, która podbiła futbolówkę, a ta chwilę później zatrzepotała w siatce bezradnego Mullera.
Ten gol samobójczy do złudzenia przypomina samobója autorstwa Michała Żewłakowa podczas meczu Irlandia Północna-Polska w 2009 roku. Artur Boruc w identyczny sposób minął się z piłką. Do kanonu polskiej piłki przeszły słowa komentującego to spotkanie Dariusza Szpakowskiego: „Aj Jezus Maria, jaki błąd Boruca!”.
Jakub Kamiński ma za sobą naprawdę udaną kampanię. Reprezentant Polski został zapytany o potencjalny transfer i nie wykluczył takiej możliwości, a podobno interesuje się nim klub z Premier League.
Świetna dyspozycja Mateusza Żukowskiego w 2. Bundeslidze nie umknęła uwadze klubów z najwyższego szczebla rozgrywkowego w Niemczech. Polak ma znajdować się na liście życzeń Eintrachtu Frankfurt.