To był mecz do jednej bramki. W hicie wtorkowej serii gier w Lidze Mistrzów Bayern pewnie pokonał Barceloną 2:0. Klub z Katalonii nie miał kompletnie nic do powiedzenia w starciu z Bawarczykami.
Dwa gole Roberta Lewandowskiego (fot. Reuters)
Starcie Barcelony z Bayernem błyskawicznie zostało okraszone hitem wtorkowych meczów Ligi Mistrzów. Katalońskie media namaściły spotkanie jako potencjalny rewanż Barcelony za słynną porażkę z 2020 roku, kiedy to Bayern rozgromił Blaugranę 8:2 w Lidze Mistrzów. Mało kto jednak przed pierwszym gwizdkiem sędziego sądził, aby Katalończycy stworzyli jakiekolwiek zagrożenie Bawarczykom.
Bayern od pierwszych minut miał wyraźną przewagę, piłkarze Barcelony mieli w niektórych momentach posiadanie piłki, jednak Katalończycy kompletnie nie potrafili przekuć tego w jakiekolwiek zagrożenie pod bramką Neuera.
Dopiero w 33. minucie Thomas Mueller dał prowadzenie Bayernowi. Niemiecki piłkarz decydował się na uderzenie zza pola karnego, piłka odbiła się jeszcze od jednego z defensorów Barcelony i wpadła do siatki, myląc kompletnie zagubionego Ter Stegena. W trakcie pierwszej części meczu Bayern oddał 4 celne strzały na bramki i ciągle próbował stworzyć zagrożenie w obrębie pola karnego Barcy, która nie istniała. Kilak zrywów zaliczył Memphis Depay, jednak Neuer do przerwy nie musiał ani razu interweniować.
Przebieg meczu ani trochę nie zmienił się po przerwie i Bayern znów miał mecz w garści. W 56. minucie Robert Lewandowski zdobył swojego pierwszego gola w tym meczu, Polski zawodnik skutecznie dobił uderzenie i piłka znalazła się w siatce. Na drugie trafienie Polak musiał poczekać pół godziny. Wtedy to kapitan polskiej reprezentacji zabawił się w polu karnym Barcy, wypracował pozycję strzelecką tuż przed bramką i pewnym uderzeniem wpakował futbolówkę do sieci.
Arbiter zakończył spotkanie gdy na tablicy pojawił się wynik 3:0. Absolutnie zasłużone zwycięstwo Bayernu, który był o kilka klas lepszy od FC Barcelony, która nie oddała ani jednego, celnego strzału w tym meczu. Piłkarze Koemana nie wykazała żadnej walki i wynik i nie miała kompletnie żadnego pomysłu na ten mecz. To tylko prognostyk tego, jak może wyglądać Barca w tym sezonie.
Oficjalnie: CANAL+ przedłużył wyłączne prawa do transmisji Ligi Mistrzów w Polsce do 2031 roku!
Stacja CANAL+ poinformowała o pozyskaniu wyłącznych praw do transmisji wszystkich spotkań Ligi Mistrzów w Polsce na cztery dodatkowe sezony 2027/28 – 2030/31.
„Rzut karny podyktowany w półfinale Ligi Mistrzów musi być klarowny”. Diego Simeone otwarcie po meczu Atletico – Arsenal
Po remisie 1:1 w pierwszym półfinałowym meczu Ligi Mistrzów między Atletico a Arsenalem trenerzy obu ekip byli w skrajnie odmiennych nastrojach i mieli diametralnie inny ogląd na kontrowersyjne sytuacje z udziałem sędziego Danny’ego Makkelie. Diego Simeone podał w wątpliwość decyzję arbitra z pierwszej połowy.
„Jestem ekstremalnie zirytowany”. Mikel Arteta skrytykował decyzję sędziego po meczu Atletico – Arsenal
Dwa rzuty karne, dwa gole i wiele kontrowersji. Pierwsza potyczka Atletico Madryt z Arsenalem w półfinale Ligi Mistrzów wzbudziła skrajne emocje. Do pracy sędziego Danny’ego Makkelie nie omieszkał odnieść się trener The Gunners, Mikel Arteta, który nie krył swojego zdenerwowania jedną z jego decyzji.
Poczucie zmarnowanej szansy. Atletico walczyło, ale zwycięstwa to nie dało [OCENY]
Los Colchoneros nie zdołali pokonać drużyny Mikela Artety. Remis 1:1 stawia ekipę Diego Simeone w nieco trudniejszym położeniu przed wtorkowym rewanżem na Emirates.
Arsenal z kontrastami. Tak zagrali podopieczni Artety [OCENY]
Na Metropolitano Arsenal zremisował 1:1 z Atletico w spotkaniu rozgrywanym w ramach półfinału Ligi Mistrzów. Występy podopiecznych Mikela Artety oceniliśmy w skali szkolnej.