W spotkaniu 20. kolejki na zapleczu niemieckiej Bundesligi Greuther Fuerth nie dał rady FC Ingolstadt i przegrał 0:1. Na ostatnie 20 minut na boisku pojawił się Kacper Przybyłko.
Przed meczem goście pewnie zasiadali na fotelu lidera. Drużyna Przybyłki natomiast była daleko w tyle, z dorobkiem 23 punktów.
Spotkanie rozstrzygnęło się już w pierwszej połowie. Po pół godzinie gry bramkę dla lidera 2. Bundesligi zdobył Gross. Goście mieli ogromną przewagę, a Przybyłko, który zagrał ostatnie 20 minut meczu, nie zmienił obrazu gry.
W następnej kolejce Greuther zagra z Saint Pauli, w którym występuje Waldemar Sobota.
Kacper Potulski to jeden z młodych Polaków wzbudzających w ostatnim czasie największe emocje. 18-latek przebojem wdarł się do pierwszej drużyny Mainz, zbierając dobre recenzje.