Trzecie zwycięstwo Eintrachtu Brunszwik z rzędu. W niedzielę drużyna Rafała Gikiewicza i Adama Matuszczyka pokonała FSV Frankfurt 3:0.
Rafał Gikiewicz zachował w niedzielnym meczu czyste konto
Przed niedzielnym starciem piłkarze z Brunszwiku mieli na koncie siedem punktów, co pozwalało im na zajmowanie ósmej lokaty. Po słabej formie z samego początku sezonu nie było już śladu, co zespół Eintrachtu udowodnił w dwóch poprzedzających mecz z FSV kolejkach. Zwycięstwa z Arminią Bielefeld i Karlsruher SC wyraźnie podbudowały niebiesko-żółtych.
W niedzielę w podstawowym składzie Eintrachtu znalazło się miejsce i dla Gikiewicza, i dla Matuszczyka. Goście, którzy wcale wyraźnie nie przeważali, wyszli na prowadzenie pod koniec pierwszej części gry.
Po zmianie stron na 2:0 podwyższył Gerrit Holtman. Zespół Gikiewicza i Matuszczyka kończył mecz w dziesiątkę po czerwonej kartce dla Nika Omladica, ale i tak walczył do końca. Efektem była ostatnia bramka w meczu autorstwa Mirko Bolanda.
Kacper Potulski to jeden z młodych Polaków wzbudzających w ostatnim czasie największe emocje. 18-latek przebojem wdarł się do pierwszej drużyny Mainz, zbierając dobre recenzje.