Gol i aż trzy czerwone kartki. Oto, co wydarzyło się w niedzielne popołudnie na stadionie Lokomotivu Moskwa. W barwach tego kolejne występy zaliczyli Maciej Rybus i Grzegorz Krychowiak.
Grzegorz Krychowiak spędził na murawie całe spotkanie. (fot. Reuters)
Starcie ekip z dwóch biegunów tabeli. Tak przed pierwszym gwizdkiem należało określić potyczkę graczy Luki Djordjevicia z podopiecznymi Konstantina Paramonova. Pierwsi plasowali się na pozycji wicelidera, drudzy byli przedostatni.
Początek meczu nie mógł więc dziwić. Gospodarze przeważali, lecz z udokumentowaniem tego musieli poczekać do 38 minuty. Wtedy do siatki trafił Miranchuk, któremu asystował Zhemaletdinov. Kilka chwil później tego drugiego nie było już na murawie, albowiem obejrzał drugą żółtą kartkę.
— FC Lokomotiv Moscow (@fclokomotiv_eng) June 21, 2020
Od początku do końca byli za to Maciej Rybus oraz Grzegorz Krychowiak. Dla obrońcy był to 22., a dla pomocnika 28. mecz w tym sezonie. Żaden z nich nie poprawił jednak swojego bilansu bramkowo-asystowego.
Mimo to, Lokomotiv zgarnął trzy punkty (w czym niewątpliwie pomógł fakt, iż rywal kończył występ w dziewiątkę). Te umocniły go na drugim miejscu w stawce. Do liderującego Zenita zespół z Moskwy nadal traci dziewięć oczek.
Sukces Ewy Pajor! Wygrana w El Clasico i kolejne trofeum do kolekcji
Barcelona Femeni sięgnęła po szósty tytuł Superpucharu Hiszpanii, odprawiając w sobotnim spotkaniu Real Madryt z kwitkiem. W podstawowym składzie Blaugrany wyszła napastniczka reprezentacji Polski, Ewa Pajor.
Michał Nalepa znalazł nowy klub! Opowiedział o życiu w Turcji
Był bez klubu od września, kiedy to rozwiązano z nim kontrakt ze względu na limit obcokrajowców, a po kilku miesiącach czekania wiemy, gdzie będzie kontynuował swoją karierę. Opowiedział nam o tym, jak żyje się w Kraju Półksiężyca.