Ależ dramaturgia towarzyszyła obu meczom w grupie A! Zarówno Arsenal jak i Paris Saint-Germain zdobyły trzy punkty, ale obie ekipy przesądzały o zwycięstwach w samych końcówkach spotkań. GrzegorzKrychowiak miał udział w triumfie PSG – wszedł na boisko w 46. minucie.
Drużyna Arsene’aWengera miał dokładnie określony cel: wygrać i zapewnić sobie awans do 1/8 finału. Zadanie wydawało się tym bardziej realne, że rywalem był teoretycznie najsłabszy zespół w grupie A – Łudogorec Razgrad.
Miało być lekko, łatwo i przyjemnie, a sytuacja mocno się skomplikowała już po kwadransie gry. Najpierw w 12. minucie z rzutu wolnego dośrodkował Wanderson, do piłki dopadł JonathanCafu i niespodziewanie wyprowadził gospodarzy na prowadzenie.
Nie minęły trzy minuty, a gospodarze prowadzili już dwoma golami. Tym razem strzelec pierwszego gola idealnie wystawił futbolówkę do ClaudiuKeseru, a ten tylko dopełnił formalności i poprawił wynik na 2:0.
Kanonierzy dostali dwa ciosy w policzek i w końcu się obudzili. W 20. minucie kontaktowego gola zdobył GranitXhaka, który dopadł do futbolówki tuż przed polem karnym i strzałem z pierwszej piłki wpakował ją do siatki.
Na trzy minuty przed przerwą Arsenal doprowadził do wyrównania. Kapitalnym podaniem popisał się AaronRamsey, który fantastycznie odnalazł OlivieraGiroud, napastnik gości uderzył głową i wynik na tablicy zmienił się na 2:2.
Po przerwie gra nie była zbyt ciekawa, a kibice nie mieli co liczyć na ciekawe akcje podbramkowe. W 65. minucie świetną szansę stworzyli zawodnicy Łudogorca, a konkretnie Wanderson. Napastnik otrzymał piłkę w polu karnym, oddał strzał, ale czujnie w bramce spisał się Petr Cech, który zdołał odbić piłkę.
Decydujący cios wyprowadzili jednak Kanonierzy, a konkretnie MesutOezil. Niemiec w 88. minucie zapewnił londyńczykom trzy punkty i awans do 1/8 finału!
W drugim meczu tej grupy Paris Saint-Germain pokonało na wyjeździe FC Basel 2:1. Francuzi byli stroną zdecydowanie lepszą, jednak trzy punkty uratowali w samej końcówce spotkania.
Paryżanie objęli prowadzenie w 43. minucie. ThomasMeunier zdecydował się na strzał, jednak piłka po drodze odbiła się od Blaise’aMatuidiego i zaskoczyła golkipera szwajcarskiego zespołu.
Od 46. minuty na boisku przebywał GrzegorzKrychowiak, który zmienił w przerwie ThiagoSilvę. PSG przeważało, atakowało, ale piłkarzom Emery’ego brakowało skuteczności. Dobre okazje marnowali Lucas, EdinsonCavani oraz AngelDiMaria.
To zemściło się na Anglikach w 76. minucie. LucaZuffi otrzymał podanie od TaulantaXhaki i mocnym uderzeniem doprowadził do wyrównania.
W 81. minucie Arsenal znowu wpakował piłkę do siatki Basel, ale sędzia gola nie uznał. Wydawało się, że bohaterem Kanonierów został Cavani, ale arbiter dopatrzył się pozycji spalonej u urugwajskiego napastnika.
W końcu w 90. minucie skórę paryżanom uratował Meunier. Francuz dopadł do piłki przed polem karnym i przesądził o losach tego spotkania, zapewniając mistrzom Francji trzy punkty i awans do kolejnej rundy.
Burza po meczu Barcelony. UEFA ma podjąć radykalną decyzję
Nie milkną echa hitowego meczu Ligi Mistrzów. Atlético Madryt wygrało 2:0 z FC Barceloną na Camp Nou i jest o krok od awansu do półfinału. Jednak więcej niż o wyniku mówi się dziś o pracy sędziego.
Potężna kontrowersja w meczu Barcelony z Atletico. Sędziowie nie zauważyli ręki?
W drugiej połowie spotkania FC Barcelony z Atletico doszło do kuriozalnej sytuacji. Le Normand chwycił piłkę ręką po podaniu od swojego bramkarza. Żaden z sędziów nie zauważył tego zagrania.