Czyżby Jarosław Jach miał w końcu otrzymać swoją szansę w Anglii? Niewykluczone. Defensor wystąpił we wtorkowym meczu Crystal Palace z AFC Bournemouth w Carabao Cup i był jednym z najlepszych piłkarzy swojej drużyny.
Jarosław Jach w końcu dostał szansę w Palace (fot. Sebastian Frej)
26-latek otrzymał od Roya Hodgsona szansę na zaprezentowanie się w warunkach bojowych i można śmiało pokusić się o stwierdzenie, że z niej skorzystał. Jach przebywał na boisku od początku i dość umiejętnie współpracował z kolegami z formacji obronnej. Efekt był taki, że Crystal Palace nie stracił gola, co jednak nie oznacza, że awansował do następnej rundy.
Po bezbramkowym remisie o losach rywalizacji zadecydował konkurs rzutów karnych, w którym Jach także zrobił to co do niego należało i pokonał bramkarza rywali. Zawiedli jednak inni piłkarze Orłów i dlatego do kolejnej fazy awansowali gracze Bournemouth.
Sam Polak może jednak uznać wtorkowy występ za bardzo udany. W meczu o stawkę zaprezentował się bowiem z dobrej strony, co miało również odbicie w jego notach. Serwis „SofaScore” przyznał Jachowi ocenę 7,8 i była ona najwyższa spośród wszystkich piłkarzy Palace.
Równie dobrze rosły obrońca wypadł w ocenie „WhoScored”, gdzie przyznano mu notę 8,1 i wybrano najlepszym zawodnikiem całego spotkania.
Pod wrażeniem gry Jacha byli także dziennikarze „SkySports”, którzy ocen za mecz co prawda nie przyznali, ale pochwalili polskiego zawodnika za bardzo solidny występ w swoim de facto debiucie w spotkaniu o stawkę dla Crystal Palace.
Jarosław Jach trafił do Londynu w styczniu 2018 roku, dlatego na swoją szansę musiał czekać dość długo, grając w międzyczasie na wypożyczeniach do Sheriffa Tyraspol, Rizesporu czy też Rakowa Częstochowa.
Czy mecz z Bournemouth to zwiastun lepszych czasów 26-latka na Selhurst Park? Na razie jeszcze za wcześnie by wyciągać podobne wnioski, ale przy sporych problemach kadrowych Palace w obronie to może być szansa, której Jach się nie spodziewał i którą po prostu musi wykorzystać.
Butt krytykuje plany transferowe MU. „Dziwne i ryzykowne”
Angielskie media donoszą, że Manchester United jest gotów wyłożyć 50 mln funtów na pomocnika Chelsea FC, Andreya Santosa. Planów transferowych Czerwonych Diabłów nie może zrozumieć ich były gracz, Nicky Butt.
Tottenham szykuje kolejny transfer. W grze wymiana z Juventusem
Tottenham pozostaje jednym z najaktywniejszych klubów podczas letniego okna transferowego. Według włoskich mediów londyńczycy pracują nad kolejnym ruchem, który może zakończyć się wymianą bramkarzy z Juventusem.