PSG udanie walczy w trwającym sezonie. Zespół jest liderem w Ligue 1 i lada moment rozpocznie walkę w Lidze Mistrzów. Z Francji pojawiają się jednak sygnały, że Luis Enrique niewłaściwie przygotował swój zespół pod względem kondycyjnym.
’
PSG wygląda całkiem nieźle w tym sezonie. Zespół prowadzony przez Luisa Enrique jest na pierwszym miejscu w tabeli francuskiej Ligue 1, z kolei za kilka dni zmierzy się z Realem Sociedad w 1/8 finału rozgrywek Ligi Mistrzów.
L’Equipe donosi jednak, że zespół ma problem z przygotowaniem kondycyjnym, który jest następstwem błędów w zarządzaniu przez Luisa Enrique. Kondycja zawodników jest daleka od optymalnej, a niektórzy nawet uciekli się do dodatkowych sesji z trenerem personalnym, aby samodzielnie nadrobić braki. O ile wyniki drużyny nie są wcale złe, to niektórzy w PSG mają już poważne wątpliwości co do filozofii i metod trenerskich hiszpańskiego trenera.
Enrique jednak cieszy się sporym zaufaniem ze strony władz. Gdy jeszcze w minionym roku nie było jasne, czy PSG w ogóle awansuje do fazy pucharowej Ligi Mistrzów, mówiło się, że Enrique i tak zachowa swoją posadę nawet w przypadku blamażu w europejskich rozgrywkach.
Mateusz Bogusz z golem w MLS! Strzelił przeciwko byłej drużynie [WIDEO]
Pięciokrotny reprezentant Polski zdobył swoją trzecią bramkę w barwach Houston Dynamo. Jego nowy zespół pokonał LAFC, w którym grał w latach 2023-2025.
Sebastian Szymański w zimowym oknie transferowym zamienił Fenerbahce na Rennes. Teraz okazuje się, że ofensywny pomocnik po zaledwie pół roku może wrócić nad Bosfor.
Świetny dzień Polaków w 2. Bundeslidze! Dwóch piłkarzy z golem
Kapitalne popołudnie na zapleczu niemieckiej ekstraklasy przeżywają Dariusz Stalmach oraz Maik Nawrocki. Obaj zawodnicy wpisali się na liście strzelców w swoich spotkaniach po znakomitym uderzeniu głową.
Polak wygrywa z rewelacją Ligi Mistrzów i zalicza świetny występ. „Zamierzam wykorzystać swoją szansę”
Albert Posiadała zimą wrócił do Molde z wypożyczenia do Samsunsporu. W ostatnich tygodniach wszedł do bramki niebiesko-białych – od tego momentu zespół Martina Falka nie przegrywa. A ostatnio pokonał rewelację tego sezonu Ligi Mistrzów, Bodo/Glimt.