GKS Tychy przegrał w niedzielne popołudnie z Flotą Świnoujście (2:3) i jego sytuacja w tabeli I ligi jest coraz bardziej dramatyczna. Z powagi sytuacji doskonale zdaje sobie sprawę Jan Żurek.
– Nie lubię utyskiwać na los, na problemy kadrowe, ale tak faktycznie jest. Ciągłe rotacje w składzie, nawet przed tym spotkaniem nie wiedziałem do końca, na kogo będę mógł liczyć. To jest jednak tanie usprawiedliwienie – wyznał opiekun tyszan.
– Drużyna dała bardzo dużo z siebie, ale popełniliśmy błędy, które drogo nas kosztowały. Na pewno jest to smutny moment dla zespołu. W wyniku tej porażki nasza sytuacja jest bardzo ciężka – dodał Żurek.
GKS Tychy zajmuje aktualnie 16. miejsce w tabeli I ligi z dorobkiem 31 punktów. Do bezpiecznej strefy tyszanie tracą jedno „oczko”.
Za wcześnie na świętowanie. Śląsk nie dał rady wygrać z ŁKS
Wygrana z ŁKS Łódź, mogła zapewnić Śląskowi Wrocław awans do PKO BP Ekstraklasy. Wrocławianie jednak po godzinie gry przegrywali 0:2 i później zmuszeni byli gonić wynik.