Jan Żurek dobrze wie jak ważny mecz wygrali jego piłkarze w niedzielne popołudnie. GKS Tychy pokonał przed własną publiczności Okocimskiego Brzesko i wydostał się ze strefy spadkowej I ligi.
W Tychach nie mogą być jeszcze pewni utrzymania, ponieważ do końca rozgrywek pozostały dwie kolejki. Trzy punkty zdobyte w niedzielę mogą jednak dodać drużynie wiatru w żagle.
– Mamy swoje stresy, problemy, jednak kilka okazji było naprawdę ciekawych, które powinny zakończyć się bramką. Tak było też do przerwy, gdzie mieliśmy ich nie dwie, a cztery. W tym wypadku to się nie liczy, bo podstawową rzeczą było zwycięstwo, i to osiągnęliśmy – komentował Żurek.
– Nie muszę dodawać, że jestem zadowolony z zespołu i trzech punktów, które były nam nieodzowne, by w dalszym ciągu myśleć o wyznaczonym celu – dodał.
Za wcześnie na świętowanie. Śląsk nie dał rady wygrać z ŁKS
Wygrana z ŁKS Łódź, mogła zapewnić Śląskowi Wrocław awans do PKO BP Ekstraklasy. Wrocławianie jednak po godzinie gry przegrywali 0:2 i później zmuszeni byli gonić wynik.