Władze Łódzkiego Klubu Sportowego chcą uratować ten zespół. Kibice będą mogli wpłacać pieniądze na specjalne konto. Jednak najpierw działacze przedstawili szczegółowy raport finansowy.
Już niebawem powinno ruszyć specjalne konto, na które pieniądze będą mogli wpłacać kibice. Wszystko w ramach akcji „Ratujmy ŁKS”.
– Skoro znaleźliśmy się w sytuacji, w której to kibice mogą zdecydować o dalszym „być albo nie być” Łódzkiego Klubu Sportowego, czujemy się w obowiązku udostępnić poniższy raport, tak by wszystko było jasne i klarowne. Mam nadzieję, że przedstawione poniżej liczby rozjaśnią sytuację i odpowiedzą na pytania skąd wzięły się obecne kłopoty Spółki. Chcemy zamknąć obecny sezon z zerowym bilansem, a do tego potrzebna jest kwota niespełna dwóch milionów złotych. Nie możemy pozwolić sobie na generowanie dalszych strat – powiedział w imieniu właścicieli klubu Filip Kenig.
Oto raport przedstawiony przez ŁKS:
Na miesięczne koszty utrzymania drużyny piłkarskiej (po zastosowaniu planu naprawczego) składają się:
Wynagrodzenie piłkarzy – około 250 tysięcy złotych (wszystkie kwoty netto)
Wynagrodzenie sztabu szkoleniowego – około 35 tysięcy złotych
Wynagrodzenie pracowników biura – około 25 tysięcy złotych
Wynagrodzenie Prezesa ŁKS SA – 1100 złotych
Wynagrodzenie Rady Nadzorczej – 0 złotych
Podatki – 40 tysięcy złotych
Składki ZUS – 70 tysięcy złotych
Akademia Piłkarska – 20 tysięcy złotych
Zaległe opłaty dla MOSiR (raty) – 10 tysięcy złotych
Zaległe opłaty dla Urzędu Skarbowego (raty) – 10 tysięcy złotych
Zaległości wobec zawodników (raty) – 70-100 tysięcy złotych
Wynajem obiektów – 30 tysięcy złotych
W rozliczenie nie są wliczone koszty organizacji meczów – ich koszt pokrywają wpływy z biletów (przy założeniu – ceny i frekwencja jak w rundzie jesiennej)
Zaległości klubu wobec podmiotów i piłkarzy po wprowadzeniu planu naprawczego – 2,3 miliona (w tym do natychmiastowego uregulowania ok. 400 tysięcy)
Prognozowane przychody z gry w Ekstraklasie w sezonie 2011/2012:
2,8 miliona złotych – kwota gwarantowana z tytułu praw telewizyjnych
700 tysięcy złotych – umowa z T-Mobile
600 tysięcy złotych – umowy sponsorskie (Colorit i inni)
360 tysięcy złotych – kwota za transmisje meczów Premium – 4 transmisje w 17 kolejkach (liczymy na taką samą kwotę po rundzie wiosennej)
900 tysięcy złotych – roczne dofinansowanie z UMŁ
820 tysięcy złotych – premia za prognozowane dwunaste miejsce w ekstraklasie*.
Razem około 6,5 miliona złotych
* Oceniając realne przychody Klubu, założyliśmy zajęcie dwunastego miejsca na zakończenie sezonu. W przypadku zajęcia innego miejsca, premia wygląda następująco – 11 miejsce – 990 tysięcy, 13 miejsce – 660 tysięcy, 14 miejsce – 490 tysięcy, 15 miejsce – 330 tysięcy, 16 miejsce – 160 tysięcy
Koszty utrzymania drużyny w sezonie 2011/2012
4,8 miliona złotych (lipiec – grudzień 2011)
3.6 miliona złotych (styczeń – czerwiec 2012)
Razem – około 8,4 miliona złotych
Koszty poniesione przez spółkę od momentu przejęcia klubu
Dług przejęty po poprzednie spółce wynosił 3,9 miliona. Do spłaty pozostało około 300 tysięcy.
Sezon 2009/20010 – koszt dogrania sezonu od momentu przejęcia klubu od UMŁ – około 3,5 miliona złotych).
Sezon 2010/2011 – koszt utrzymania drużyny w I lidze – około 6 milionów złotych (bez premii za awans)
Sezon 2011/2012 – około 8 milionów złotych (prognoza)
Razem 21,1 miliona złotych
Dodatkowo:
Kwoty zainwestowane w Spółkę przez obecnych akcjonariuszy:
około 4,3 miliona złotych
Pożyczki do Spółki (które na najbliższym walnym Zgromadzeniu Akcjonariuszy mają być zamienione na akcje ŁKS SA) – około 4.1 miliona złotych. Są to nieoprocentowane pożyczki, których udzielili akcjonariusze Spółki)
Święta Wojna na start 21. kolejki! Radomiak – Korona [LIVE]
Od budzącego dodatkowe emocje starcia w Radomiu rozpoczniemy granie w 21. kolejce PKO BP Ekstraklasy. Na stadion Radomiaka przyjeżdża Korona, która jest podrażniona ostatnią domową porażką z Zagłębiem Lubin. Zapraszamy do śledzenia relacji LIVE!
Co za pomysł! Widzew myśli o przechwyceniu architektów sukcesu Jagiellonii
Odkąd właścicielem Widzewa Łódź został Robert Dobrzycki, w klubie regularnie dochodzi do zmian. W głowie biznesmena miał zakiełkować pomysł sprowadzenia na Piłsudskiego Adriana Siemieńca i Łukasza Masłowskiego.