Jeśli celem Jerzego Brzęczka było zawojowanie Ligi Narodów i wywalczenie rozstawienia przed losowaniem eliminacji kolejnych mistrzostw świata, to jego plan został w piątkowy wieczór dość boleśnie zweryfikowany.
Szanse Polaków na pierwszy koszyk są minimalne (fot. Łukasz Skwiot)
Przypomnijmy, że przy okazji rozstawienia przed wspomnianym losowaniem bierze się pod uwagę ranking FIFA. Aktualnie Polska zajmuje w nim dziewiętnaste miejsce, jednak spoglądając tylko na reprezentacje europejskie, biało-czerwoni plasują się na trzynastej lokacie.
Do pierwszego koszyka przed losowaniem trafi dziesięć czołowych zespołów Starego Kontynentu, a to oznacza, że Polsce jeszcze sporo brakuje do realizacji celu. Szansą na prześcignięcie trzech rywali była właśnie Liga Narodów, w której przyszło się nam potykać z mocnymi rywalami: Holandią, Włochami oraz Bośnią i Hercegowiną.
Każde zwycięstwo w Lidze Narodów stwarza więc szanse na zdobycie cennych punktów i pogoń za reprezentacjami znajdującymi się bezpośrednio przed nami, a więc Szwecją, Danią, Niemcami czy właśnie Holandią i Włochami.
Porażka w Amsterdamie mocno uszczupliła szanse biało-czerwonych na osiągnięcie tego celu. Nawet wygranie wszystkich pozostałych do końca Ligi Narodów meczów może nie przynieść nam awansu i wskoczenia do pierwszego koszyka przed losowaniem.
Warto dodać, że grupy kwalifikacyjne zostaną ustalone po podzieleniu 55 reprezentacji. Polska najpewniej zostanie losowana z drugiego koszyka, co oznacza, że na pewno trafi na jednego bardzo mocnego przeciwnika.
Oficjalnie: Są powołania do kadry U-20. Kogo wybrał trener Stępiński?
Selekcjoner Miłosz Stępiński ogłosił powołania na zbliżające się zgrupowanie reprezentacji U-20. Polacy zmierzą się z Niemcami i Rumunią w ramach Elite League.
Dlaczego Ellis Simms nie został powołany? Jan Urban wyjaśnił decyzję
Ellis Simms nie znalazł się na liście zawodników powołanych do reprezentacji Polski na listopadowe mecze Ligi Narodów. Napastnik Coventry City niedawno otrzymał polskie obywatelstwo i deklarował chęć gry w biało-czerwonych barwach. Jan Urban nie zdecydował się jednak dać mu szansy. Selekcjoner wyjaśnił powody swojej decyzji.