Przejdź do treści
Znani klubowicze

Ligi w Europie Świat

Znani klubowicze

Czy można być znakomitym piłkarzem i nie zagrać nigdy w reprezentacji? Można, a powody bywają różne – poplątane losy, silna konkurencja, czy prozaiczny, chociaż czasami niewytłumaczalny brak zainteresowania ze strony selekcjonera.

Pietro Virdis nigdy nie zagrał w reprezentacji Włoch, choć klubowych sukcesów miał aż nadmiar.

Zdarza się, że sprawę gry w drużynie narodowej skomplikował wyjazd do zagranicznego klubu lub nielegalne pozostanie poza ojczyzną. Już tak jest w życiu, że niektórzy dostają za dużo szans, a inni w ogóle. Decyduje o tym szczęście, układy i jeszcze wiele innych rzeczy.

Z SARDYNIĄ W TLE

Łączy ich kraj pochodzenia, grecko brzmiące nazwisko chociaż ich rodzinne korzenie sięgały Sardynii, no i byli królami strzelców czołowych lig europejskich. Rekordzistą pod względem liczby goli w Ligue 1 jest Delio Onnis, który w latach 1971-86 strzelił aż 299 goli we francuskiej ekstraklasie. W tym okresie był pięciokrotnie jej królem strzelców i trzy razy zajął w tej klasyfikacji drugie miejsce. Musi więc dziwić, że jego reprezentacyjne konto jest czyste. Onnis wprawdzie urodził się we Włoszech, ale później wraz z rodzicami wyemigrował do Argentyny. Już jako obywatel nowej ojczyzny zaczął piłkarską karierę w klubie Almagro, a potem grał w Gimnasii y Esgrima La Plata, skąd na początku lat 70. XX wieku z opinią całkiem dobrego snajpera poleciał do Francji. Zaczynał w Stade Reims, ale gwiazdą został w Monaco, gdzie grał przez siedem lat w tym jeden sezon w Ligue 2 – wtedy też został najlepszym snajperem rozgrywek. Potem grał w Tours i Toulonie. W okresie jego świetności selekcjonerem reprezentacji Argentyny był Cesar Luis Menotti, który tylko w wyjątkowych sytuacjach powoływał piłkarzy grających w Europie. Na brak świetnych środkowych napastników nie narzekał, więc Onnis nie zaistniał w ogóle w ekipie Albiceleste.

Pietro Paolo Virdis nie tylko miał rodowód na włoskiej wyspie Sardynia, ale tam się urodził. Szybko trafił do Cagliari, najlepszego zespołu w regionie, a stamtąd wybił się do słynnego Juventusu, gdzie jednak nie potrafił potwierdzić talentu. Potem grał w Udinese, a przede wszystkim w wielkim Milanie, który był wtedy najlepszy nie tylko w Italii, ale w całej Europie. Właśnie jako zawodnik rossonerich został w sezonie 1986-87, mając już 30 lat, królem strzelców włoskiej ekstraklasy. Nawet taka rekomendacja nie wystarczyła, żeby zagrał w pierwszej reprezentacji Azzurrich. Pojechał natomiast w 1988 roku na igrzyska olimpijskie do Seulu, gdzie Włosi zajęli czwartą lokatę. Ogółem Virdis w Serie A strzelił 102 gole, ostatniego w sezonie 1990-91 jako zawodnik Lecce.

Niemiec Horst Blankenburg w 1970 roku przyszedł z TSV 1860 Monachium do Ajaksu Amsterdam, gdzie akurat tworzyła się jedna z najlepszych drużyn klubowych w historii piłki nożnej. Znakomicie tam wywiązywał się z roli środkowego obrońcy, nazywanego wtedy libero, ale nie miał szans na grę w reprezentacji RFN, bo w niej poza konkurencją był na tej pozycji sam Franz Beckenbauer. Zresztą selekcjoner ekipy RFN Helmut Schoen nie przepadał za zawodnikami grającymi za granicą i chyba nie bardzo mógł mu darować transfer do Ajaksu. Po pięciu sezonach spędzonych w Holandii, uświetnionych trzykrotnym zdobyciem Pucharu Mistrzów wrócił do ojczyzny, ale grając w Hamburger SV nie był już piłkarzem na miarę reprezentacji.

HISZPAŃSKIE PRZYPADKI

W XXI wieku Hiszpanie mieli tylu wybitnych pomocników, że nie wszystkim na to zasługującym udało się zagrać w drużynie narodowej. Taki los spotkał między innymi Mikela Artetę niezwykle cenionego w Anglii, gdzie grał przez wiele lat. Zanim tam wylądował przeszedł szkołę w rezerwowych drużynach Barcelony, grał też w PSG i Rangers FC. W 2005 roku pomocnik przeszedł z Realu Sociedad do Evertonu. Następnie Arteta odszedł do Arsenalu, gdzie grał przez 5 sezonów. Mimo dobrych opinii zbieranych w klubach Premiership Vicente del Bosque nie był jednak nim zainteresowany. Sprawą natomiast zainteresowali się szefowie angielskiej kadry narodowej, lecz pojawił się problem proceduralny, bo piłkarz miał na koncie występy w juniorskich i młodzieżowych reprezentacjach Hiszpanii, gdy nie posiadał wymaganego jako drugiego obywatelstwa, w tym przypadku brytyjskiego. Po zakończeniu kariery piłkarskiej Mikel nie wrócił do starej ojczyzny, lecz został w nowej, gdzie najpierw był asystentem Pepa Guardioli w Manchesterze City, a obecnie jest menedżerem Arsenalu. Chęć gry w reprezentacji Anglii wyraził w pierwszej dekadzie XX wieku równiez inny Hiszpan z ekipy Kanonierów – bramkarz Manuel Almunia. Jemu jednak nawet nie pomogło to, że miał angielską żonę. Inna sprawa, że Wyspiarze mieli jednak w tym czasie lepszych specjalistów na tej pozycji niż wychowanek Osasuny.

Inny świetny hiszpański gracz drugiej linii Gabi w 2003 roku zdobył wicemistrzostwo świata do lat 20. To był jego największy sukces w reprezentacyjnej przygodzie, bo w kadrze seniorów nie zadebiutował. Wychowanek Atletico Madryt najlepsze lata kariery spędził w macierzystym klubie, chociaż zdarzyło mu się być krótko piłkarzem Getafe oraz dłużej Realu Saragossa. To Gabi był kapitanem Atletico, gdy w 2014 i 2016 roku grało w finałach Champions League – zresztą obu przegranych z Realem.
Juan Lozano ma o wiele bardziej skomplikowany życiorys, bo wprawdzie urodził się w połowie lat 50. w hiszpańskiej Andaluzji, to jednak potem wychowywał się w Belgii, gdzie pracę znaleźli jego rodzice. W drugiej połowie lat 70. pomocnik bardzo dobrze spisywał się w barwach Beerschotu Antwerpia, a jego sława dotarła nawet za Atlantyk, gdzie został klubowym kolegą Johana Cruyffa w Washington Diplomats. Szybko wrócił jednak do Belgii, by grać w będącym wówczas w europejskiej czołówce Anderlechcie. Pojawiła się nawet szansa, żeby reprezentował Czerwone Diabły, wtedy wicemistrzów Europy, na mundialu, który w 1982 roku odbył się w jego ojczyźnie Hiszpanii. Niższa izba belgijskiego parlamentu wniosek zaaprobowała, lecz odrzuciła go komisja senacka i nic z tych planów nie wyszło. Kilkanaście miesięcy później został natomiast graczem wielkiego Realu Madryt, w którym spędził niezbyt udane dwa sezony, więc selekcjoner hiszpańskiej drużyny narodowej nie zwrócił na niego uwagi. Lozano wrócił do Belgii i jako zawodnik Anderlechtu został wybrany najlepszym piłkarzem sezonu 1986-87. Niestety, kontuzja jakiej doznał pod koniec wspomnianych rozgrywek przerwała jego karierę, wprawdzie wrócił jeszcze na boisko, do dawnej formy było już jednak daleko.

WĘDKA ZAMIAST KADRY

Ciekawym przypadkiem jest holenderski bramkarz Ruud Hesp, który był w kadrze pomarańczowych na dwa wielkie turnieje, mistrzostwa Europy w 1996 roku i na mundial dwa lata później, a mimo to nigdy nie zagrał w drużynie narodowej. W tym drugim przypadku nie pomogło mu nawet, że bronił w tym okresie w Barcelonie. Nigdy też w holenderskim zespole narodowym nie wystąpił świetny pomocnik Frans van Rooy, który jako piłkarz PSV Eindhoven został w połowie lat 80. uznany za najbardziej utalentowanego piłkarza w swym kraju. Potem całkiem przyzwoicie spisywał się w belgijskich zespołach: Royal Antwerp i Standardzie Liege, lecz kolejni selekcjonerzy Oranje ciągle go pomijali, podobno przez to, że kiedyś odmówił przyjazdu na zgrupowanie słynnemu Rinusowi Michelsowi.

Pomocnik Jimmy Case kolekcjonował sukcesy klubowe z Liverpoolem od 1973 roku aż przez osiem sezonów, ale występu w pierwszej reprezentacji Anglii nie mógł się jakoś doczekać. W 2006 roku Case zajął 45. miejsce w plebiscycie na najlepszych zawodników, jacy wstrząsnęli trybuną The Kop na Anfield. Być może na przeszkodzie stanęły jego skłonności do zabawy. W 1978 roku otrzymał nagrodę Bravo włoskiego tygodnika „Guerin Sportivo” przyznaną najbardziej utalentowanemu młodemu zawodnikowi występującemu w europejskich pucharach. Co ciekawe, inny angielski piłkarz Gary Shaw, który cztery lata później zdobył to trofeum po wygraniu Pucharu Mistrzów z Aston Villą w sezonie 1981-82 i znalazł się w 40-osobowej kadrze Anglii na mundial Espana ’82, w drużynie narodowej także nigdy nie wystąpił. Z tym że świetnie zapowiadającą się karierę tego napastnika zahamowała poważna kontuzja kolana. Bramkarz John Lukić od roku 1978 do 2001 rozegrał w lidze angielskiej aż 430 meczów w Leeds United i 238 w Arsenalu, lecz w przypadku reprezentacji Anglii zatrzymał się na teamie B. Ponieważ nie interesowali się nim specjalnie szefowie ekipy Albionu, więc dostał ofertę z federacji piłkarskiej ówczesnej Jugosławii, czyli ojczyzny rodziców, którzy kiedyś stamtąd wyemigrowali na Wyspy Brytyjskie. Tyle że akurat gry w ekipie Plavich nie brał pod uwagę Lukić. Chociaż możliwy był być może występ na mistrzostwach świata, które w 1990 roku odbyły się we Włoszech.

W ubiegłym roku Argentyna opłakiwała nie tylko śmierć wielkiego Diego Maradony, ale 8 maja 2020 zmarł Tomas Carlovich. W Europie to nazwisko mówi niewiele, zaś w kraju, w którym się urodził ten środkowy pomocnik był postacią wręcz mityczną. Sam Maradona doceniał klasę piłkarza, którego ojciec przybył do Ameryki Południowej z ówczesnej Jugosławii. Gdy Diego w latach 90. pojawił w rezydującym w Rosario klubie Newell’s Old Boys, to miał powiedzieć, że najlepszym piłkarzem grającym w tym mieście nie jest wcale on, lecz był właśnie Carlovich. El Trinche, jak go nazywano, był między innymi zawodnikiem Rosario Central i innego zespołu z tego miasta Central Cordoba, grał też w ekipie Colon Santa Fe, ale w najwyższej lidze pokazał się tylko okazjonalnie. W 1974 roku zaimponował, gdy w meczu towarzyskim zespół złożony z piłkarzy grających w drużynach z Rosario pokonał reprezentację Argentyny przygotowującą do mistrzostw świata w RFN. Genialne zagrania Carlovicha doceniał selekcjoner Albiceleste Cesar Luis Menotti i nawet powołał go na jakiś mecz, lecz krążą legendy, że piłkarz wolał iść na ryby. Późniejszy selekcjoner Jose Nestor Pekerman umieścił El Trinche w swojej jedenastce marzeń. Jego problemem była niechęć do wyjazdu do Europy skąd sypały się oferty. Trudno dziś ocenić czy był tak wybitnie utalentowany, nie zachowało się zbyt wiele filmów z jego występami i tak naprawdę legenda powstała na podstawie opowieści kibiców. Grał w niższych ligach, nigdy nie wystąpił w reprezentacji, stał się taką miejską legendą Rosario.

ZA DALEKO OD ORŁA

Nie brakuje też polskich piłkarzy, którzy nie zagrali w pierwszej reprezentacji. O szybkim skrzydłowym Januszu Turowskim trener Jerzy Kopa pracując jeszcze w Pogoni mówił, że to będzie drugi Grzegorz Lato. Tyle że Antoni Piechniczek nie dał mu szansy i w połowie lat 80. Turek wraz z kolegą klubowym i również niedocenionym przez selekcjonera pomocnikiem Jarosławem Biernatem, z którym razem grali nie tylko w Szczecinie, ale i w Legii wyjechali do Niemiec, gdzie przygarnął ich Eintracht Frankfurt i zamknęli sobie drogę do kadry narodowej na zawsze. Zresztą piłkarze Pogoni bywali często pomijani przez selekcjonerów, choćby napastnik Leszek Wolski w latach 70. również zasługiwał na sprawdzenie w reprezentacji.
Bramkarz Jacek Jarecki był na zgrupowaniu biało-czerwonych przed mundialem w 1982 roku, ale oddalił się samowolnie w Niemczech i na zawsze stracił szansę debiutu w kadrze narodowej. Napastnik Eugeniusz Lerch w 1960 roku wystąpił w Warszawie w reprezentacji przeciw Santosowi z Pele w składzie, siedział rok później na ławce rezerwowych w spotkaniu wygranym z ZSRR, ale oficjalnego debiutu się nie doczekał. Nie ma też w gronie reprezentantów takich piłkarzy jak Jan Pieszko – napastnik Legii z przełomu lat 60. i 70., czy Piotra Mosóra i Zbigniewa Mandziejewicza, obrońców warszawskiego klubu z sezonu 1995-96, gdy grał w Lidze Mistrzów. Nigdy koszulki z orzełkiem nie założyli też Krzysztof Surlit i Zdzisław Rozborski, pomocnicy wielkiego Widzewa Łódź, którego apogeum stanowił półfinał Pucharu Mistrzów w roku 1983.

Zbigniew MROZIŃSKI

Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 37/2026

Nr 37/2026

Ligi w Europie Świat

Pierwsze powołania Xaviego. Dwóch debiutantów i kilka zaskoczeń

Xavi ogłosił swoje pierwsze powołania do reprezentacji Holandii. Nie brakuje zaskoczeń, np. brak Memphisa Depaya. Szykują się również debiuty.

FC Barcelona head coach Xavi Hernandez during the La Liga EA Sports match between FC Barcelona and Real Sociedad played at Lluis Companys Stadium on May 13, 2024 in Barcelona, Spain. (Photo by Sergio Ruiz / pressinphoto / Sipa USA)PHOTO)
2024.05.13 Barcelona
pilka nozna , liga hiszpanska
FC Barcelona - Real Sociedad San Sebastian
Foto Sergio Ruiz/pressinphoto/SIPA USA/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Świat

Tuchel zaskoczył powołaniami. Po raz kolejny brakuje gwiazdora

Thomas Tuchel ogłosił powołania na Ligę Narodów. W reprezentacji Anglii po raz kolejny zabraknie gwiazdora Manchesteru City. Kogo zobaczymy w kadrze Anglików?

FIFA World Cup, WM, Weltmeisterschaft, Fussball 2026: Norway v England MIAMI, USA - 11th July 2026: England Head Coach Thomas Tuchel during the FIFA World Cup 2026 quarter-final match between Norway and England at Miami Stadium Miami Miami Stadium United States of America Copyright: xCraigxMercerx/xPeakxActionxPhotosx
2026.07.11 Miami Gardens
pilka nozna , mistrzostwa swiata , mundial 2026
Norwegia - Anglia
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Świat

Reprezentacja Polski straci potencjalnego reprezentanta? Otrzymał powołanie

Julian Zakrzewski Hall był piłkarzem przymierzanym do reprezentacji Polski ze względu na swoje korzenie. Coraz bardziej prawdopodobne staje się to, że nie będzie mu dane zagrać w biało-czerwonych barwach.

Julian Hall Zakrzewski (16) of Red Bulls controls the ball during regular MLS season game against CF Montreal at Sports Illustrated Stadium in Harrison, NJ on March 8, 2026. CF Montreal won 3 - 0. (Photo by Lev Radin/Sipa USA)
2026.03.08 Nowy Jork
pilka nozna amerykanska liga MLS
New York Red Bulls - CF Montreal
Foto Lev Radin/SIPA USA/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Świat

Lionel Messi pobił kolejny rekord. Co za liczby!

Lionel Messi pobił następny rekord MLS. Jego statystyki występów w barwach Interu Miami są nieziemskie.

August 19, 2026: Inter Miami Foward Lionel Messi (10) prior to an MLS match against the Philadelphia Union  at Subaru Park in Chester, Pennsylvania.  Kyle Rodden/CSM/Sipa USA (Credit Image: © Kyle Rodden/Cal Sport Media/Sipa USA)
2026.08.19 Chester
pilka nozna liga amerykanska MLS
Philadelphia Union - Inter Miami CF
Foto Cal Sport Media/SIPA USA/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Świat

Juergen Klopp ogłosił swoje pierwsze powołania. Wyselekcjonował nie jedną, a dwie kadry

Juergen Klopp rozpoczął rewolucję w reprezentacji Niemiec od… rewolucji. Na najbliższe zgrupowanie powołał dwie kadry.

Nominierungs-PK UEFA Nations League 2026/2027 mit Bundestrainer Jürgen Klopp Bundestrainer Jürgen Klopp spricht zu den Journalistinnen und Journalisten. Pressekonferenz auf dem DFB-Campus in Frankfurt am Main am 17. September 2026., Frankfurt am Main Hessen Deutschland DFB-Campus *** UEFA Nations League 20262027 Roster Announcement Press Conference with National Team Coach Jürgen Klopp National Team Coach Jürgen Klopp speaks to journalists at a press conference on the DFB Campus in Frankfurt am Main on September 17, 2026, Frankfurt am Main, Hesse, Germany, DFB Campus
2026.09.17 Frankfurt
pilka nozna og?oszenie trener kadry kadra
Jurgen Klopp - konferencja prasowa nowego selekcjonera reprezentacji Niemiec
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej