Grzegorz Krychowiak jest jedną z czołowych postaci ligi rosyjskiej i niekwestionowanym, głównym ogniwem drużyny Lokomotiwu Moskwa. Jak się okazuje, Kolejarze zrobili świetny interes sprowadzając polskiego zawodnika.
Grzegorz Krychowiak jest liderem moskiewskiej drużyny. (foto: Reuters)
Krychowiak trafił do Moskwy w 2018 roku na zasadzie wypożyczenia z Paris Saint-Germain. Wcześniej reprezentant Polski występował w West Brom, gdzie notował solidne występy, jednak angielski klub nie zdecydował się na dalszą współpracę z pomocnikiem. Polak w Lokomotiwie bardzo szybko się odnalazł i prezentował bardzo dobry poziom w lidze rosyjskiej. Działacze moskiewskiego klubu zgłosili się do Paryżan w celu wykupu zawodnika, według mediów, za 12 milionów euro. Teraz, jak się okazuje, polski piłkarz był jeszcze tańszy.
Erik Stoffelshaus, były dyrektor sportowy Lokomotiwu Moskwa udzielił obszernego wywiadu dla rosyjskiego dziennika „Sport-Express”. Niemiecki działacz między innymi ujawnił kulisy sprowadzenia Krychowiaka na Stadion Lokomotiw w Moskwie. Jak się ostatecznie okazało, łączna kwota, jaką wyłożył klub za usługi Polaka wyniosła równe 10 milionów euro.
– Najpierw zapłaciliśmy za wypożyczenie milion, za wykupienie dołożyliśmy kolejne dziewięć milionów euro. Płatność została rozłożona na cztery raty: po dwa i pół miliona euro w dwóch pierwszych latach i po dwa miliony euro w dwóch kolejnych. Łącznie transakcja zamknęła się w 10 milionach euro. Namówienie PSG do takiej kwoty nie było łatwym zadaniem. Jeśli mam być szczery, to wciąż jestem zaskoczony, że udało nam się sprowadzić kogoś takiego. – przyznał Stoffelshaus.
Krychowiak w aktualnym sezonie zagrał w 20 spotkaniach, strzelając aż 9 goli.
Co za występ Żukowskiego! Polak liderem klasyfikacji strzelców
Fenomenalny sezon notuje były gracz Śląska Wrocław. Napastnik Magdeburga w dwie minuty zaliczył dublet, który walnie przyczynił się do pokonania Bochum aż 4:1.
Niemiecki napastnik na celowniku klubów z Bundesligi i Premier League
Nicolo Tresoldi pokazuje się z dobrej strony na belgijskich boiskach. Obiecujące występy młodzieżowego reprezentanta Niemiec nie umknęły uwadze klubów z najmocniejszych lig na Starym Kontynencie.
Włodarze Porto podjęli decyzję ws. Kiwiora. Nie mieli wątpliwości
Latem ubiegłego roku Jakub Kiwior zamienił Arsenal na FC Porto na zasadzie wypożyczenia. „Smoki” zapewniły sobie opcję wykupu środkowego obrońcy i planują z niej skorzystać.
Feio powalczy o utrzymanie? Nowy klub ma go na radarze
Goncalo Feio wróci na ławkę trenerską, a przynajmniej za to się zanosi. 36-latek ma trafić do swojej ojczyzny i pomóc w walce o utrzymanie jednej z portugalskich drużyn.