Od kilku tygodni w fatalnej dyspozycji znajdują się zawodnicy Olympique Marsylia, którzy dzisiaj podejmowali FC Nantes. Gospodarze po raz kolejny w tym sezonie podzielili się punktami ze swoim rywalem.Wszystko na temat ligi francuskiej – KLIKNIJ!
Do dzisiejszego meczu Olympique Marsylia przystępował po serii meczów bez zwycięstwa. Gospodarze dzisiejszego starcia po raz ostatni w lidze triumfowali na początku lutego. Od tamtej pory zespół notował porażki lub remisy, co znacząco pogorszyło pozycję w tabeli. Przed dzisiejszym meczem z FC Nantes piłkarze OM zajmowali odległą piętnastą lokatę.
Słabe wyniki sprawiły, że władze OM postanowiły ostatnio zmienić szkoleniowca. Do końca sezonu drużyna prowadzona będzie przez Francka Passi, który zastąpił Michela.
Zmiana szkoleniowca nie zmieniła jednak gry Olympique Marsylia, który już po pół godziny gry przegrywał z FC Nantes. Przyjezdni wyszli na prowadzenie po samobójczym trafieniu Nicolasa N’Koulou.
Zaraz na początku drugiej części gry wydawało się, że OM wraca na właściwe tory. Do remisu doprowadził Florian Thauvin, ale zaledwie kilka minut później z boiska wyleciał Alaixys Romao.
Grające w przewadze FC Nantes przejęło inicjatywę. Końcówka spotkania należała do przyjezdnych, którzy mieli swoje okazje, ale nie zdołali zdobyć decydującej bramki. Mecz zakończył się remisem 1:1.
Jakub Moder odbudowuje formę po kontuzji pleców, przez którą stracił całą rundę jesienną. W spotkaniu z Utrechtem Polak po raz pierwszy w tym sezonie pojawił się w wyjściowym składzie i zanotował swój pierwszy punkt w klasyfikacji kanadyjskiej.