Wspomniany Rybus już tradycyjnie wyszedł w podstawowym składzie Tereka i jak się okazało, po raz kolejny stanowił o sile swojego zespołu i przesądził o losach meczu.
Reprezentant Polski mógł otworzyć wynik spotkania już w 32. minucie, jednak nie udało mu się wykorzystać rzutu karnego. Jak się jednak okazało, Rybus nie przejął się tym niepowodzeniem i kilkadziesiąt sekund później i tak wpisał się na listę strzelców.
Jakub Moder odbudowuje formę po kontuzji pleców, przez którą stracił całą rundę jesienną. W spotkaniu z Utrechtem Polak po raz pierwszy w tym sezonie pojawił się w wyjściowym składzie i zanotował swój pierwszy punkt w klasyfikacji kanadyjskiej.