Piłkarze Bayernu Monachium nie mieli w weekend powodów do zadowolenia. Mistrz Niemiec przegrał na wyjeździe z Eintrachtem Frankfurt 1:2, a jedynego gola dla drużyny z Bawarii strzelił Robert Lewandowski. Polak znowu powiększył przewagę w klasyfikacji Złotego Buta.
Coraz więcej wskazuje na to, że kapitan reprezentacji Polski powiększy za kilka miesięcy swoją kolekcje trofeów. Napastnik Bayernu w sobotę po raz kolejny wpisał się na listę strzelców i było to jego 26. trafienie w Bundeslidze w tym sezonie.
W klasyfikacji Złotego Buta Polak ma już 52 punkty i znowu powiększył przewagę nad resztą stawki. Taki dorobek punktowy i bramkowy zapewniłby Lewandowskiemu tę nagrodę w sezonach 2004-05 oraz 2006-07, kiedy najlepszymi strzelcami zostawali Thierry Henry do spółki z Diego Forlanem, a dwa lata później Francesco Totti. Francuz i Urugwajczyk mieli na koncie po 25 goli, a Włoch o jedno trafienie więcej.
Najgroźniejszym rywalem Lewego w wyścigu o Złotego Buta wydaje się być Andre Silva. Napastnik Eintrachtu jednak nie dołożył cegiełki w postaci gola do zwycięstwa swojej drużyny nad Bayernem i traci do Polaka osiem trafień.
Na trzecim miejscu po weekendzie jest Paul Onuachu z Genk. Nigeryjczyk zdobył już 23 gole w belgijskiej ekstraklasie, co daje mu 34,5 punktu w klasyfikacji Złotego Buta, ponieważ bramki w Jupiler Pro League są punktowane za 1,5 pkt, a nie za 2 jak w przypadku Bundesligi.
O pół punktu mniej od Nigeryjczyka mają Erling Haland, Mohamed Salah i Romelu Lukaku.
Tuchel zaskoczył powołaniami. Po raz kolejny brakuje gwiazdora
Thomas Tuchel ogłosił powołania na Ligę Narodów. W reprezentacji Anglii po raz kolejny zabraknie gwiazdora Manchesteru City. Kogo zobaczymy w kadrze Anglików?
Reprezentacja Polski straci potencjalnego reprezentanta? Otrzymał powołanie
Julian Zakrzewski Hall był piłkarzem przymierzanym do reprezentacji Polski ze względu na swoje korzenie. Coraz bardziej prawdopodobne staje się to, że nie będzie mu dane zagrać w biało-czerwonych barwach.