Robert Lewandowski coraz bliżej sięgnięcia po Złoty But dla najlepszego strzelca lig europejskich. Główny rywal Polaka, a więc Ciro Immobile nie zdołał we wtorek zmniejszyć różnicy do lidera.
Lewandowski nadal ze sporą przewagą nad Immobile i Ronaldo (fot. Reuters)
31-letni Lewandowski zakończył sezonu 2019-20 w Bundeslidze z 34 golami na koncie, co w rankingu miało dla niego przełożenie na 68 punktów. Napastnik Bayernu Monachium swojego dorobku już nie powiększy i musi się oglądać za plecy, by kontrolować to, co robią jego konkurenci.
Spoglądając na czołówkę zestawienia Europejskiego Złotego Buta bardzo szybko możemy dostrzec, że Lewandowskiego mógłby przegrać Złotego Buta jedynie z dwoma piłkarzami – wspomnianym Immobile a Lazio Rzym, a także Cristiano Ronaldo, który występuje w Juventusie.
Pierwszy zdobył jak do tej pory 29 goli w Serie A (58 punktów), natomiast drugi może się pochwalić zdobyciem 26 bramek (52 „oczka”). Lazio i Juventus rozegrały jak do tej pory po 31 meczów w lidze włoskiej, a to oznacza, że każdemu ze śmiałków zostało jeszcze siedem prób, by dopisać na swoje konta kolejne trafienia.
Przypomnijmy, że Serie A, podobnie jak pozostałe ligi zaliczana do tzw. „wielkiej piątki (Bundesliga, Premier League, Ligue 1 oraz La Liga) mają przyznany najwyższy możliwy przelicznik goli w klasyfikacji Europejskiego Złotego buta, czyli 2,0.
Ewentualne zdobycie Złotego Buta byłoby bardzo ważnym argumentem dla Roberta Lewandowskiego przy ewentualnej walce o inne prestiżowe trofeum – Złotą Piłkę dla najlepszego piłkarza świata. Licząc wszystkie fronty, Polak zdobył w tym sezonie dla Bayernu Monachium 51 goli i zapisał na swoim koncie sześć asyst.
Tuchel zaskoczył powołaniami. Po raz kolejny brakuje gwiazdora
Thomas Tuchel ogłosił powołania na Ligę Narodów. W reprezentacji Anglii po raz kolejny zabraknie gwiazdora Manchesteru City. Kogo zobaczymy w kadrze Anglików?
Reprezentacja Polski straci potencjalnego reprezentanta? Otrzymał powołanie
Julian Zakrzewski Hall był piłkarzem przymierzanym do reprezentacji Polski ze względu na swoje korzenie. Coraz bardziej prawdopodobne staje się to, że nie będzie mu dane zagrać w biało-czerwonych barwach.