RobertLewandowski w sobotę strzelił swojego 13. gola w tym sezonie w Bundeslidze. Kapitan reprezentacji Polski umocnił się na czele klasyfikacji strzelców ligi niemieckiej, a także zmniejszył stratę do lidera w walce o Złotego Buta.
Bayern niespodziewanie zawiódł w starciu z Unionem Berlin, ale polski napastnik i tak zrobił swoje. Lewandowski wpisał się na listę strzelców, choć wystarczyło to tylko do remisu.
Polak ma na koncie już 13 goli w Bundeslidze, co daje mu 26 punktów w klasyfikacji Złotego Buta i trzecie miejsce w zestawieniu. Jeśli byśmy wzięli natomiast pod lupę tylko najsilniejsze ligi w Europie, Lewy byłby bezdyskusyjnym liderem.
W zestawieniu Złotego Buta Lewandowski liderem nie jest, ale to tylko kwestia tygodni, aby się nim stał. Pierwsze miejsce cały czas piastuje MaksimSkavysh, który ma w dorobku 28,5 pkt. Białorusin nie pomógł w weekend swojemu BATE Borysów, które bezbramkowo zremisowało z Dynamem Mińsk.
Wiceliderem zestawienia jest ChristofferNyman z IFK Norrkoeping. Szwed ma o jedno trafienie mniej od Skavysha, co daje mu 27 punktów. Podium zamyka właśnie Lewandowski do spółki z RaunoSappinenem z Flory Tallinn – obaj mają po 26 oczek.
Kiedy Lewandowski wskoczy na szczyt? Lada moment. Liga białoruska i liga szwedzka zakończyły swoje rozgrywki w miniony weekend. Polak potrzebuje zaledwie dwóch goli, aby stać się liderem. Przed świętami Bundesliga rozegra jeszcze dwie kolejki, więc jest duże prawdopodobieństwo, że zmiana lidera nastąpi jeszcze w 2020 roku.
Tuchel zaskoczył powołaniami. Po raz kolejny brakuje gwiazdora
Thomas Tuchel ogłosił powołania na Ligę Narodów. W reprezentacji Anglii po raz kolejny zabraknie gwiazdora Manchesteru City. Kogo zobaczymy w kadrze Anglików?
Reprezentacja Polski straci potencjalnego reprezentanta? Otrzymał powołanie
Julian Zakrzewski Hall był piłkarzem przymierzanym do reprezentacji Polski ze względu na swoje korzenie. Coraz bardziej prawdopodobne staje się to, że nie będzie mu dane zagrać w biało-czerwonych barwach.