Zirytowany Piszczek po Urugwaju: Musimy to w końcu zrozumieć!
Środowa potyczka polsko – urugwajska boleśnie pokazała, jak wielka odległość dzieli nas od zespołu, który niedawno wygrywał mistrzostwa Ameryki Południowej i zajmował czwarte miejsce na mundialu w RPA. Przegraliśmy 1:3, a momentami można było odnieść wrażenie, że nasza drużyna odstawała od rywali o kilka długości.
Największą różnicę widać było w momencie, gdy do piłki dochodziły największe gwiazdy Celeste – Luis Suarez oraz Edinson Cavani. Piłkarz Liverpool FC kilkakrotnie zakręcił naszą defensywą, dzięki czemu wziął udzał we wszystkich sytuacjach przynoszących gościom gole. Kilka zagrań – dwukrotne ośmieszenie Glika, ogrywanie dwójki naszych stoperów jednym zwodem – było absolutnie najwyższych lotów.
Mimo słabej – nie ma co tego ukrywać – postawy polskiej defensywy, linii defensywnej polskiej kadry bronił po meczu Łukasz Piszczek. Obrońca Borussii Dortmund zirytował się w momencie, gdy w strefie mieszanej usłyszał pytanie o słabą grę polskiej pierwszej linii.
– Nie był to dobry mecz w wykonaniu nie tylko naszej defensywy, ale całego zespołu. Musimy w końcu zrozumieć, że to cała drużyna broni, a nie tylko obrońcy. Nie możemy cały czas zwalać winy na zawodników występujących w linii defensywnej – mówił wyraźnie zirytowany Piszczek.
– Nie mieliśmy wiele do powiedzenia. Urugwaj pokazał, że są klasową drużyną, a my musimy dalej pracować – dodał obrońca reprezentacji Polski.
Jakub Błasczykowski po Gali Tygodnika „Piłka Nożna”. „Myślałem, że wygra Oskar Pietuszewski”
Jednym ze znakomitych gości Gali 2026 był Jakub Błaszczykowski, który do hotelu Hilton przybył wraz z małżonką Agatą. Piłkarz Roku 2010 i 2012 chętnie skomentował tegoroczne nagrody.
Co z Pietuszewskim w reprezentacji? Jan Urban zabiera głos!
Oskar Pietuszewski jest ostatnio na ustach wielu kibiców, chcących zobaczyć go w pierwszej reprezentacji. O młodym talencie FC Porto wypowiedział się selekcjoner Jan Urban.
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarz Roku 2025 – Robert Lewandowski
Czy Robert Lewandowski jest najlepszym piłkarzem w historii Polski, pozostaje kwestią otwartą. W futbolu nie ma obiektywnej miary pozwalającej szacować klasę poszczególnych sportowców, każdy ma prawo do subiektywnego spojrzenia i własnego wyboru. Być może ktoś, kiedyś, przez krótki czas grał lepiej niż Lewy. Natomiast nie ma żadnych wątpliwości co do trzech kwestii: