Jacek Zieliński bardzo udanie rozpoczął swoją przygodę z Ruchem Chorzów. Pod jego wodzą Niebiescy wrócili na właściwe tory i ponownie zaczęli zwyciężać. Tym razem na rozkładzie jego drużyny znalazło się Podbeskidzie Bielsko-Biała.
Ruch przegrywał z Góralami 0:1, jednak zdołał odrobić straty i przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Zieliński dość jasno przyznał, że wolałby, by jego piłkarze nie czekali z dobrą grą do straty bramki. – Wolałbym sobie oszczędzić niepotrzebnych nerwów. Bardzo łatwo dostajemy „dzwona” i zaczynamy grać. Cieszę się, że była dobra reakcja, ale musimy się nad tym pochylić i bardzo poważnie porozmawiać – powiedział.
– Cieszymy się ze zwycięstwa, bo w naszej sytuacji było ono bardzo ważne. Po tych meczach u siebie coś drgnęło. Chcieliśmy to potwierdzić wyjazdem. Graliśmy długimi fragmentami bardzo dobry mecz. Graliśmy w piłkę, dominowaliśmy. Były wątpliwości jak będzie z wydolnością, ale chłopcy pokazali, że są dobrze przygotowani – dodał opiekun Ruchu.
Dawid Szwarga po meczu z Legią. ,,Decydują detale”
Dawid Szwarga był zadowolony ze zwycięstwa przy ul. Łazienkowskiej. Opiekun ,,Medalików'' mówił o specyfice polskiej ligi, która jest wyrównana. Trener Częstochowian diagnozował również, co było problemem jego zespołu.
Kwiatkowski bohaterem Rakowa! Pierwsze gole w wielkim meczu z Legią
Oliwier Kwiatkowski został jednym z bohaterów zwycięstwa Rakowa Częstochowa nad Legią Warszawa (4:2). 21-letni pomocnik zdobył dwie bramki, które były jego pierwszymi trafieniami w barwach częstochowskiego klubu.
Legia rozbita przy Łazienkowskiej! Hit Ekstraklasy nie zawiódł
Raków Częstochowa sprawił dużą niespodziankę w 14. kolejce PKO BP Ekstraklasy. Częstochowianie pokonali na wyjeździe Legię Warszawa 4:2, choć przed spotkaniem znajdowali się w strefie spadkowej. Dla zespołu Marka Papszuna to kolejny rozczarowujący wynik.