W sezonie 2010/11 zawodnik Legii – Michał Żewłakow – występował w klubie z tureckiej Super Lig, Ankaragucu. „Żewłak” doskonale zna jednego z potencjalnych rywali Legii w III rundzie eliminacyjnej LE – Gaziantepspor. W rozmowie z legia.com były kapitan reprezentacji Polski mówi i stylu gry drużyny oraz o jej mocnych punktach.
– Przed losowaniem moim cichym faworytem była Vitoria Guimaraes, ale już wiem, że o awans zagramy z przedstawicielem ligi białoruskiej lub tureckiej. O Gaziantepsporze wiem trochę więcej. To ułożony zespół, a jego organizacja gry zrobiła na mnie duże wrażenie. W kadrze „Jastrzębi” brakuje wielkich gwiazd, ale jako zespół prezentują się fajnie, szczególnie przed własną publicznością. Ankaragucu, w którym występowałem w poprzednim sezonie, dwukrotnie rywalizowała z naszym potencjalnym przeciwnikiem i dwukrotnie przegrała. Ja wystąpiłem w pierwszym meczu, który przegraliśmy 0:2. Zespół z Gaziantep pokazała bardziej dojrzały futbol i miał więcej szczęścia.
– Drużyna z Turcji ma swoją określoną taktykę. Nie wybija piłek na oślep, a jej akcje są dokładnie przemyślane i mądrze budowane. Jej trener przez cały mecz „żyje” na ławce i jest bardzo ekspresyjny. W kadrze Gaziantepsporu jest kilku zawodników z zagranicy.
Michal Gasparik chce zostać w Górniku Zabrze. „To dla mnie numer jeden”
Michal Gasparik rozpoczął z Górnikiem Zabrze wstępne rozmowy w sprawie przedłużenia kontraktu. Trener przyznaje, że wciąż otrzymuje sygnały zainteresowania z zagranicy, ale jego priorytetem pozostaje praca przy Roosevelta.
Wisła podjęła decyzję odnośnie wyjazdu do Warszawy. Królewski stawia sprawę jasno
Prezes Wisły Kraków jasno postawił kwestię rozegrania niedzielnego meczu. Piłkarze pojadą do Warszawy i zagrają z Legią, mimo braku obecności fanów ,,Białej Gwiazdy''.
Frederiksen odpowiada Urbanowi. ,,Gurgul to zawodnik klasy międzynarodowej”
Niels Frederisken nie zgadza się z twierdzeniami Jana Urbana wobec Michała Gurgula. Zdaniem opiekuna Lecha obrońca to zawodnik klasy międzynarodowej. 20-latek nie raz pomógł swojemu zespołowi w ważnych meczach.
Adrian Siemieniec, z powodu kary nałożonej przez Komisję Ligi po aferze związanej z kontaktowaniem się z sędzią Arkadiuszem Kamilem Wójcikiem, nie poprowadzi Jagiellonii Białystok w sześciu najbliższych meczach. Wiadomo, kto najprawdopodobniej zastąpi go podczas jego nieobecności na ławce trenerskiej.