Żewłakow podał powód odejścia Guala! Powiedział to wprost
Marc Gual kilka dni temu oficjalnie przeniósł się z szeregów drużyny Legii Warszawa do portugalskiego zespołu Rio Ave.
O odejściu hiszpańskiego napastnika mówiło się już kilka tygodni wstecz. Przyjście Milety Rajovicia oraz wystrzał formy Jean-Pierre’a Nsame spowodowały duży spadek Guala w hierarchii napastników Wojskowych.
Oferta z Półwyspu Iberyjskiego usatysfakcjonowała zarówno przedstawicieli zarządu Legionistów, jak i samego atakującego, który przystał na ich warunki kontraktowe, a mógł też liczyć na zainteresowanie innych marek.
Na antenach stacji Canal+ Sport Michał Żewłakow mówił o kulisach odejścia Hiszpana. Dyrektor sportowy stołecznego klubu wyjawił powody, które Gual przedstawił argumentując swoją decyzję o przeprowadzce do nowego pracodawcy.
– Odbyłem rozmowę z Gualem. Powiedział, że nie czuje, że będzie mógł funkcjonować w tym systemie. Przyszła oferta, on ją zaakceptował. Nie chcieliśmy robić mu żadnych problemów. Co by o nim nie mówić, zostawił trochę zdrowia w Legii.
Różnie się o nim mówiło, ale szczególnie w ostatnim sezonie były statystyki. Wydaje mi się, że klub powinien zachować się w stosunku do niego tak, że jeśli jest wola, by przeszedł do nowej drużyny, to trzeba było to zrobić – powiedział Żewłakow.
Źródło: Canal+ Sport
1 Komentarz
najstarszy
najnowszyoceniany
Wbudowane opinie
Zobacz wszystkie komentarze
Piotr
12 sierpnia, 2025 13:36
Dobre rozwiązanie ,może klub na nim nie zarobił ale wyniki klubu już tak ,więc chyba ok
Marek Papszun prowadził Legię Warszawa w trzech meczach, ale żadnego Wojskowi nie potrafili wygrać. Doświadczony szkoleniowiec zastanawia się nad tym stanem rzeczy.
Legia Warszawa nie wygrała już 12 meczu z rzędu, czym pobiła negatywny rekord z 1966 r. Po remisie z GKS Katowice, kibice Wojskowych znów dali pokazać swojemu niezadowoleniu, co nie spodobało się niektórym graczom stołecznego klubu.
13-ego w piątek, ani GKS, ani Legia nie potrafiły w Katowicach przechylić szali na swoją stronę. Bliżsi tego byli jednak gospodarze i to oni mogą bardziej pluć sobie w brodę.
Legia pobiła niechlubny rekord! Seria bez zwycięstwa w lidze trwa
Historia wydarzyła się na naszych oczach. Wojskowi po raz 12. z rzędu nie byli w stanie zainkasować kompletu punktów w Ekstraklasie, bijąc tym samym rekord z 1966 roku.
Dobre rozwiązanie ,może klub na nim nie zarobił ale wyniki klubu już tak ,więc chyba ok