W sobotę o godz. 20 w Rio De Janeiro odbędzie się losowanie piłkarskich mistrzostw świata w 2014 roku w Brazylii. – Obyśmy tylko nie trafili na Hiszpanów. Z pierwszego koszyka najlepiej byłoby trafić na Greków – ocenia Michał Żewłakow
Rywali Polaków wylosuje Brazylijczyk Ronaldo (w towarzystwie o połowę młodszego Adriana, reprezentanta tego kraju do lat 18). 35-letni najlepszy strzelec w historii mistrzostw świata już w piłkę nie gra, natomiast jego rówieśnik Żewłakow tak. Rozpoczyna nowy sezon z Legią Warszawa. Rekordzista pod względem występów w kadrze (102 mecze) ocenia jaki układ grupy byłby dla Polski najlepszy, względnie najgorszy. Biało-czerwoni zostali sklasyfikowani dopiero w czwartym „koszyku”.
– Z pierwszego koszyka myślę, że najlepsza byłaby Grecja. Mnie ona dobrze się kojarzy, podopieczni trenera Smudy powinni sobie poradzić. Z drugiego – dałbym rewanż Słowacji. Z trzeciego wziąłbym Węgry. Czwarty koszyk to wiadomo, my. Piąty koszek to Wyspy Owcze, a szósty San Marino, bo ta drużyna zawsze dobrze nam się kojarzy. Jeżeli natomiast chodzi o losowanie najgorsze z możliwych to z pierwszego koszyka zdecydowanie nie chciałbym Hiszpanii. Z drugiego Francji, a z trzeciego Belgii. Czwartym jesteśmy my, z piątego nie chciałbym Azerbejdżanu, bo te dalekie wyjazdy zawsze są mało przyjemne. Z szóstego? Ciężko mówić, że kogoś trzeba się bać, natomiast patrzę pod kątem wyjazdów. Kazachstan to byłaby taka męcząca podróż, a chodzi o to, żeby były dobre nastroje i wypoczęte nogi – mówi Michał Żewłakow.
Losowanie według Michała Żewłakowa Grupa wymarzona: Grecja, Słowacja, Węgry, POLSKA, Wyspy Owcze, San Marino Grupa śmierci: Hiszpania, Francja, Belgia, POLSKA, Azerbejdżan, Kazachstan
FC Porto – Sporting: kursy bukmacherskie od LV BET
FC Porto zmierzy się dzisiaj ze Sportingiem Lizbona w rewanżowym starciu półfinału Pucharu Portugalii. Czy ekipa reprezentantów Polski będzie w stanie odrobić straty? Legalny bukmacher LV BET przygotował pełną ofertę bukmacherską na to spotkanie.
Porto lepsze od ekipy Goncalo Feio! Grało polskie trio
Smoki z reprezentantami Polski w składzie pokonali Tondelę 2:0 prowadzoną przez Goncalo Feio. Tym razem jednak żaden z naszych zawodników nie zanotował liczb w postaci bramki bądź asysty.