#ZdarzyłoSięWFutbolu: Kiedy futbol miesza się z polityką
Dokładnie dwa lata temu, 27 czerwca 2018 roku, FIFA nałożyła karę finansową w wysokości dziesięciu tysięcy franków szwajcarskich na Granita Xhakę i Xherdana Shaqiriego. Grzywna była konsekwencją nader politycznej cieszynki w ich wykonaniu po strzelonych golach w meczu Szwajcarii przeciwko Serbii z okazji Mistrzostw Świata (2:1).
(fot. Reuters)
Rywalizacja serbsko-szwajcarska w ramach rozgrywanego przed dwoma laty mundialu na rosyjskich boiskach bez cienia wątpliwości należała do jednej z najciekawszych w całym turnieju. Prezentowany wówczas poziom umiejętności piłkarskich przez piłkarzy obydwu reprezentacji narodowych był iście światowy.
Jednak po upływie dziewięćdziesięciu minut i ostatnim gwizdku sędziego szeroko pojęci obserwatorzy piłki nożnej najwięcej uwagi w pomeczowych dyskusjach bynajmniej nie poświęcili przebiegowi boiskowych wydarzeń, ale cieszynce wykonanej przez Granita Xhakę i Xherdana Shaqiriego po strzelonych przez nich golach.
Obydwaj bezpośrednio po wpisaniu się na listę strzelców, najpierw skierowali się w stronę stadionowych miejsc zajmowanych przez serbskich kibiców, a następnie ułożyli ręce w sposób naśladujący dwugłowego orła – jeden z symboli narodowych Albanii. Dlaczego? Ano dlatego, że zarówno Xhaka, jak i Shaqiri mają albańskie korzenie właśnie.
Jak powszechnie wiadomo, stosunki dyplomatyczne między Albanią i Serbią, delikatnie rzecz ujmując, nie układają się najlepiej. Wszystko za sprawą niekończącego się konfliktu o Kosowo. To sporne terytorium, o którym mowa, jest w przytłaczającej większości zamieszkane przez ludność narodowości albańskiej (aż dziewięćdziesiąt procent).
Rząd ulokowany w Tiranie z tego względu rości sobie prawo do Kosowa w ramach „Wielkiej Albanii”, a więc wciąż żywej koncepcji politycznej, zakładającej utworzenie państwa obejmującego wszystkie tereny, gdzie etniczni Albańczycy stanowią większość populacji.
Zaś rząd rezydujący w Belgradzie, co oczywiste, nie uznaje tych roszczeń, argumentując, że Kosowo jest historyczną kolebką serbskiej państwowości oraz – w świetle obowiązującego prawa międzynarodowego – autonomiczną prowincją ich państwa.
Spór nieustannie rozpala do czerwoności obydwie zainteresowane strony. Nic dziwnego. Dzieje Kosowa, szczególnie na przestrzeni ostatnich nieco ponad dwudziestu lat, były nad wyraz burzliwe – zaczynając od licznych zamieszek, przez krwawą wojnę domową, na ogłoszeniu niepodległości kończąc.
Serbowie zinterpretowali wspomnianą wcześniej cieszynkę jako jawną polityczną prowokację, domagając się jednocześnie bardzo surowych kar, z wykluczeniem zamieszanych piłkarzy włącznie. Sprawa nie uszła uwadze FIFA. Międzynarodowa Organizacja Piłki Nożnej ostatecznie nałożyła na Xhakę i Shaqiriego karę finansową opiewającą na dziesięć tysięcy franków szwajcarskich.
Tuchel zaskoczył powołaniami. Po raz kolejny brakuje gwiazdora
Thomas Tuchel ogłosił powołania na Ligę Narodów. W reprezentacji Anglii po raz kolejny zabraknie gwiazdora Manchesteru City. Kogo zobaczymy w kadrze Anglików?
Reprezentacja Polski straci potencjalnego reprezentanta? Otrzymał powołanie
Julian Zakrzewski Hall był piłkarzem przymierzanym do reprezentacji Polski ze względu na swoje korzenie. Coraz bardziej prawdopodobne staje się to, że nie będzie mu dane zagrać w biało-czerwonych barwach.