O miejsce w pierwszej drużynie Legii Warszawa może powalczyć wkrótce Damian Zbozień, który ostatnio występował w PGE GKS Bełchatów. – Moim marzeniem jest gra w Legii i chcę je zrealizować – mówi główny zainteresowany.
– 11. czerwca pojawię się na pierwszych zajęciach Legii, ale Nie wiem jeszcze, czy będę grał w tym klubie w rundzie jesiennej. Podobnie jak wielu kibiców czekam na decyzje w sprawie trenera. Moim marzeniem jest gra w Legii i chcę je zrealizować – przyznaje Zbozień.
– Zimą odszedł Marcin Komorowski, więc czuję się na siłach, aby powalczyć z Inakim Astizem, Dicksonem Choto i Michałem Żewłakowem o miejsce w składzie. Domyślam się, że na początku będę musiał odsiedzieć swoje na ławce, ale przykład Artura Jędrzejczyka pokazuje jak wiele znaczy cierpliwość i ciężka praca. Ja już rozpocząłem przygotowania, trenuję indywidualnie. Jeżeli sztab szkoleniowy nie będzie mnie widział w zespole i do klubu trafi jeszcze jeden defensor, to mam kilka alternatywnych rozwiązań – w rozmowie z „legia.com” zdradza gracz, który ostatnio reprezentował barwy PGE GKS Bełchatów.
Presja na zawodnikach Widzewa jest tak potężna, że nie tylko nie mieli prawa ograć będącego daleko od swej najlepszej dyspozycji GKS-u, ale będą mieli problem ograć kogokolwiek. Co gorsza, nakłada ją na nich również trener, który w pierwszej kolejności powinien spróbować ją zdjąć.
Fatalna pomyłka Rodado! Tak piłkarz Wisły zmarnował karnego
Angel Rodado przestrzelił rzut karny. Jedenastka była podyktowana po faulu na Jakubie Krzyżanowskim. W przypadku zdobycia gola Wisła mogła jeszcze walczyć o zdobycz punktową w Poznaniu.