Zawodnik wraca do Jagiellonii. „Bardzo się cieszę”
Piłkarz wraca do Jagiellonii Białystok. Wychowanek żółto-czerwonych podpisał kontrakt do końca sezonu 2025/2026. Będzie występował w rezerwach (3. Liga).
Chodzi o 26-letniego Przemysława Mystkowskiego, który w styczniu br. rozwiązał umowę za porozumieniem stron z klubem Betclic 1. Ligi, GKS-em Tychy. Zagrał 22 mecze w jego barwach i miał asystę, aczkolwiek w trwającym sezonie nie wystąpił ani razu. Wcześniej reprezentował grecki Iraklis.
Teraz wrócił do Jagiellonii po 2,5 roku przerwy. Ogółem rozegrał 93 spotkania w pierwszym zespole żółto-czerwonych (m.in. 87 w Ekstraklasie), zdobywając po 4 bramki i asysty.
– Podczas mojej nieobecności klub mocno poszedł do przodu. Jagiellonia bardzo się rozwinęła, nie tylko pod względem sportowym, ale także organizacyjnym. Wracam do domu, są we mnie duże emocje. Bardzo się cieszę z tego powodu. Mój powrót to również duża zasługa obecnych w klubie ludzi. Odbyliśmy ze sobą sporo rozmów i myślę, że ta decyzja była jak najbardziej odpowiednia w obecnej chwili. Rozmawiałem też już z trenerem Tomaszem Kulhawikiem, z którym w kontakcie jestem praktycznie przez całe życie. Ostatni rok pod względem sportowym był u mnie można powiedzieć do zapomnienia. W grę wchodziły również różne aspekty pozasportowe. Przychodzę tu, żeby się odbudować, ale też pomóc tym młodym chłopakom – mówił Mystkowski, cytowany przez oficjalną stronę klubu. (MZ)
Przemysław Mystkowski wraca do Jagiellonii 🟡🔴. Wychowanek Żółto-Czerwonych podpisał z klubem kontrakt ważny do końca sezonu 25/26 🖊️. Będzie występował w zespole trzecioligowych rezerw 🤝.
Czwarty z rzędu występ ligowy Jagiellonii Białystok bez zwycięstwa. Tym razem z porażką
Na inaugurację 24. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy Lechia Gdańsk pokonała Jagiellonię Białystok, która od tygodni nie jest w stanie odnieść zwycięstwa w starciu ligowym.
Dlatego Afimico Pululu nie trafił do Widzewa Łódź. Zawodnik zdradził szczegóły
W trakcie zimowego okna transferowego Widzew Łódź chciał sprowadzić do siebie Afimico Pululu. O tym, dlaczego do tego nie doszło, zawodnik opowiedział w wywiadzie.