Nie milkną echa po decyzji francuskich władz odnośnie zakończenia sezonu Ligue 1. Były szkoleniowiec Toulouse FC nawołuje zawodników League 1 do strajkowania.
Zakończeniu sezonu francuskiej ligi spotkało się z olbrzymią kontrowersją (foto: Reuters)
Jakiś czas temu francuski rząd zadecydował o tym, aby tamtejszy profesjonalny sport został wstrzymany przynajmniej do września tego roku. Oznaczało to, że francuska Ligue 1 już na tym etapie zakończy swój sezon i liga zostanie rozstrzygnięta na podstawie rozegranych kolejek. Tytuł mistrza powędrował w ręce Paris Saint-Germain, natomiast z ligą pożegnały się drużyny Amiens oraz Tolouse.
Podjęta decyzja spotkała się z powszechną krytyką. Wiele osób uważa, że podjęto zbyt pochopne kroki, szczególnie w kwestii ostatecznych wyników. Już teraz Amiens oraz Olympique Lyon grożą pozwami sądowymi, działacze tych klubów nie zgadzają się z decyzjami LdFP i prawdopodobnie będą walczyć o swoje poprzez drogę prawną.
Zawodników do strajku zachęca były szkoleniowiec Tolouse – Antoine Kombouaré. 56-letni trener uważa, że wszyscy gracze francuskiej ligi powinni zaprotestować, jeśli liga w przyszłym sezonie nie zostanie powiększona do 22 drużyn. Zgodnie z myślą Kombouaré’a, w stawce powinny pozostać drużyny Amiens i Tuluzy i dołączyć dwie pierwsze drużyny z League 2, czyli Lorient i Lens.
„Zawodnicy i trenerzy muszą strajkować na początku następnego sezonu, jeśli nie zostaną zmienione aktualne postanowienia. To, że gracze kończą zmagania w ten sposób, jest strasznie niesprawiedliwe, a ja zawsze nienawidziłem niesprawiedliwości. Wśród tego cierpienia i troski zrodzonych w obliczu aktualnego kryzysu, musimy się zjednoczyć” – grzmi oburzony trener na łamach L’Equipe.
Raczej nic nie wskazuje na to, aby od września (potencjalny okres rozpoczęcia sezonu Ligue 1 2020/2021 – przyp. red.) zawodnicy mieli strajkować. Niewykluczone jednak, że wraz z najbliższą przyszłością zostaną podjęte nowe decyzje odnośnie najwyższej klasy rozgrywkowej we Francji.
Tytuł wraca do Porto! Polskie trio wygrało ligę portugalską
Dzięki wygranej 1:0 po bramce Jana Bednarka z 41. minuty, FC Porto oficjalnie zostało mistrzem Portugalii. Dla Smoków to powrót na tron po czterech latach.
Bednarek z golem dla Porto! Mistrzostwo coraz bliżej [WIDEO]
Reprezentant Polski zdobył bramkę w 40. minucie po asyście Gabriego Veigi. Po stałym fragmencie i bramce obrońcy Porto jest o krok od mistrzostwa Portugalii.