Nie milkną echa bolesnej porażki Arsenalu z Monaco (1:3) w pierwszym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów. Piłkarze Arsene’a Wenger rozegrali fatalne zawody i nic dziwnego, że są obecnie bardzo mocno krytykowani w mediach.
Mesut Oezil nie pokazał podczas meczu z Monaco niczego ciekawego
Jednym z tych, którzy nie zostawili na Kanonierach suchej nitki był Ray Parlour. Były piłkarz Arsenalu uważa, że w tym najważniejszym meczu zawiodły największe gwiazdy i liderzy zespołu. Jego zdaniem, tacy piłkarze jak Mesut Oezil, Alexis Sanchez czy Olivier Giroud zawiedli na całej linii.
– Kiedy działo się źle, Arsenal potrzebował reakcji swoich liderów. Niestety, oni nie wzięli na siebie ciężaru gry i odpowiedzialności – powiedział Parlour.
– Arsenal przegrał z Monaco, a nie oszukujmy się, to nie jest zespół pokroju Realu Madryt czy Barcelony. Chyba wszyscy oczekiwaliśmy zwycięstwa Kanonierów – dodał.