Zapowiadają się ciekawe starcia! Oto najbardziej prawdopodobni rywale polskich klubów w 1/8 Ligi Konferencji
Legia Warszawa i Jagiellonia Białystok notują wyśmienite wyniki podczas tegorocznej edycji Ligi Konferencji. Oba zespoły mają już teraz bardzo duże szansę na bezpośredni awans do 1/8 finału tych rozgrywek.
Według wyliczeń, w przypadku Wojskowych szansa na znalezienie się w czołowej ósemce, która gwarantuje grę w 1/8 finału, aktualnie to aż 98,3 %. Z kolei dla Dumy Podlasia ten wskaźnik nie jest o wiele niższy, ponieważ wynosi 80,2 %.
Na ten moment oczekiwanym miejscem, które na koniec zmagań zajmą mistrzowie Polski jest czwarta lokata w stawce. Z tego powodu ich najbardziej prawdopodobnymi przeciwnikami na etapie 1/8 są kolejno drużyny: Realu Betis, Panathinaikosu, FC Kopenhagi, Cercle Brugge albo Gentu.
Jagiellonia Białystok w LKE: Oczekiwane miejsce: 4 Na TOP8: 80.2%
Najbardziej prawdopodobni rywale w 1/8 finału: 1. Betis 🇪🇸 2. Panathinaikos 🇬🇷 3. FC Kobenhavn 🇩🇰 4. Cercle Brugge 🇧🇪 5. Gent 🇧🇪
Natomiast Warszawiacy mieliby być w ciut lepszej sytuacji, bowiem przewidywania wskazują, że po ostatniej serii gier mieliby uplasować się na pozycji wicelidera tabeli. Wówczas piłkarze Goncalo Feio będą mieli największe szanse na wylosowanie kolejno: FC Kopenhagi, Realu Betis, Panathinaikosu, Molde lub Pafos.
Legia Warszawa w LKE: Oczekiwane miejsce: 2 (wyżej może być ciężko) Na TOP8: 98.3% Najbardziej prawdopodobni rywale w 1/8 finału: 1. FC Kobenhavn 🇩🇰 2. Betis 🇪🇸 3. Panathinaikos 🇬🇷 4. Molde🇳🇴 5. Pafos 🇨🇾
UEFA potwierdza. Dwa polskie kluby pewne gry w fazie ligowej europejskich pucharów w kolejnym sezonie!
UEFA zatwierdziła kalendarz rozgrywek klubowych na sezon 2027-28. Polska po raz pierwszy już przed startem sezonu ma zagwarantowany udział dwóch drużyn w fazie ligowej europejskich rozgrywek.
Medaliki za burtą, co dalej z Kroczkiem? [KOMENTARZ]
Przez ponad 210 minut dwumeczu z Hajdukiem Raków nawet przez chwilę nie był na prowadzeniu. Trudno więc mieć wątpliwości, stawiając pytanie, czy z Europą pożegnał się zasłużenie.
Mocni rywale