W ostatnim meczu 15 kolejki PKO BP Ekstraklasy Ruch Chorzów podejmie Radomiaka Radom.
Czy Ruch wygra pod wodzą nowego trenera?
Mecz z Radomiakiem będzie wyjątkowy z kilku względów. Beniaminek z Chorzowa po raz drugi wystąpi w roli gospodarza na Stadionie Śląskim. Ponadto na ławce Niebieskich w roli pierwszego trenera zadebiutuje Jan Woś, który przed tygodniem zastąpił Jarosława Skrobacza.
Woś nie musiał od zera poznawać zespołu, ponieważ był w sztabie Skrobacza. Pytanie tylko, czy w nowej roli wyciśnie z drużyny nowe soki.
– Kluczowe jest, aby drużyna znów w siebie uwierzyła. Do tej pory naszą siłą był monolit, na tym bazowaliśmy i musimy do tego wrócić. Chciałbym dotrzeć do każdego zawodnika, poznać jego zdanie na temat obecnej sytuacji i swojej pozycji w drużynie. W tym zespole jest potencjał i głęboko wierzę, że go wydobędziemy – zapowiadał Woś tuż po objęciu posady.
Radomiak jest bezkompromisowy na wyjazdach. W siedmiu dotychczasowych delegacjach Zieloni zanotowali trzy zwycięstwa i cztery porażki. Trener Constantin Galca będzie musiał ulepić jedenastkę bez Luisa Machado, którego czeka zabieg artroskopii. Niezależnie od kadrowych braków to Radomiak będzie faworytem.
Były gracz Zagłębia w orbicie zainteresowań klubów Ekstraklasy! Pomocnik rozchwytywany
Adam Radwański znalazł się w kręgu zainteresowań Motoru Lublin. Choć wydawało się, że 28-latek niemalże na pewno trafi na Lubelszczyznę, do gry wkroczyła jeszcze Wisła Płock.