Zagłębie Lubin już w pierwszym meczu w nowym roku notuje zwycięstwo i kończy passę nieudanych występów. „Miedziowi” pokonali Śląsk Wrocław 2:0, natomiast debiut w zespole zaliczył Waldemar Fornalik.
Pięć meczów i basta. Tyle trwała seria porażek Zagłębia w PKO BP Ekstraklasie. Zespół w przerwie między rundami przejął Waldemar Fornalik i widać tego pierwsze efekty. „Miedziowi” pokonali Śląsk Wrocław i notują pierwszy komplet punktów od października minionego roku.
Zagłębie od początku było w natarciu i nieźle prezentowało się na boisku. Już w 13. minucie pachniało bramką dla „Miedziowych”, jednak Leszczyński zdołał obronić strzał.
W 33. minucie Kacper Chodyna dał prowadzenie Zagłębiu. Bohar dobrze wypatrzył nadbiegającego kolegę i wyłożył mu futbolówkę. Ten dobrym strzałem po ziemi posłał ją wprost do siatki bramki rywala.
Śląsk odpowiedział po przerwie golem Caye Quintany, jednak trafienie gracza gospodarzy nie zostało uznane. VAR wykazał minimalną pozycję spaloną, przez co gol został anulowany.
Od 67. minuty meczu było już 2:0. Tym razem niepilnowany Sasa Zivec przyjął piłkę w obrębie pola karnego Śląska i kropnął wprost do bramki.
Przez niemal całą, druga połowę Zagłębie robiło znacznie lepsze wrażenie. Dziesięć minut później po bramce mogło być nawet 3:0, jednak Chodyna przegrał pojedynek z Leszczyńskim.
W końcówce spotkania zagotowało się w polu karnym Zagłębia. Czerwoną kartkę otrzymał Bartolewski i Śląsk wykonywał rzut karny. Okazję zmarnował Olsen, Jasmin Burić świetnie wyczuł intencje przeciwnika i dalej Zagłębie prowadziło 2:0.
Miedziowi jeszcze ukłuli rywala w doliczonym czasie gry. Trzecią, decydującą bramkę zdobył Tomasz Pieńko.
Zagłębie Lubin wraca z Wrocławia nie tylko z kompletem oczek, ale również optymizmem przed rundą wiosenną. Widać efekty pracy Waldemara Fornalika i jeśli zespół utrzyma taką dyspozycję, szanse na spokojne utrzymanie znacznie wrosną. Gorzej jest we Wrocławiu. Śląsk zagrał katastrofalnie i w tym momencie wrocławianie to jeden z kandydatów do spadku.
Frederiksen odpowiada Urbanowi. ,,Gurgul to zawodnik klasy międzynarodowej”
Niels Frederisken nie zgadza się z twierdzeniami Jana Urbana wobec Michała Gurgula. Zdaniem opiekuna Lecha obrońca to zawodnik klasy międzynarodowej. 20-latek nie raz pomógł swojemu zespołowi w ważnych meczach.
Adrian Siemieniec, z powodu kary nałożonej przez Komisję Ligi po aferze związanej z kontaktowaniem się z sędzią Arkadiuszem Kamilem Wójcikiem, nie poprowadzi Jagiellonii Białystok w sześciu najbliższych meczach. Wiadomo, kto najprawdopodobniej zastąpi go podczas jego nieobecności na ławce trenerskiej.
Jarosław Królewski opublikował w serwisie X prośbę do Policji. Prezes Wisły domaga się ujawnienia kopii opinii odnośnie braku kibiców gości na niedzielnym klasyku.
Jop zabrał głos ws. kibiców Wisły. „Powinniśmy pamiętać o tym, po co to wszyscy robimy”
Kibice Wisły Kraków nie wejdą na stadion Legii Warszawa przy okazji najbliższego meczu. O niepuszczanie sympatyków Białej Gwiazdy zapytany został w rozmowie z „Kanałem Sportowym” Mariusz Jop.