Początek niedzielnego meczu okazał się spokojny, wyrównany, niezbyt ciekawy. Było trochę górnych podań, walki w środku pola, przewinień. Pierwsze emocje pojawiły się w 11. minucie. Adrian Dieguez popełnił fatalny błąd blisko własnej bramki, zagrywając pod nogi Michała Chrapka, który mógł strzelić, ale ostatecznie wycofał do Fabiana Piaseckiego. Podanie przeciął jednak Mateusz Skrzypczak, który po chwili zablokował uderzenie Jorge Felixa z 15. metra.
Z czasem to Jaga zaczęła prowadzić grę, próbowała budować akcje, ale brakowało konkretów. Do 32. minuty. Wówczas Miki Villar przechwycił piłkę w środku pola, wyprowadził atak szybki, a potem płasko dograł z prawej strony na dalszy słupek, do Kristoffera Hansena, który trafił praktycznie do pustej siatki.
Gliwiczanie próbowali odpowiedzieć, zaczęli częściej utrzymywać się przy piłce, ale nie mieli pomysłu, by zaskoczyć mistrzów Polski, którzy kontrolowali przebieg spotkania, dobrze się bronili.
Końcówka meczu okazała się ciekawsza. Piasecki został zablokowany na 8. metrze, potem Maciej Rosołek niecelnie uderzył z prawej strony pola karnego. W 80. minucie miejscowi wyszli z kontrą, Andreas Katsantonis strzelił z dystansu, a Sławomir Abramowicz udanie interweniował. Chwilę później Miłosz Szczepański huknął zza szesnastki, ale obok bramki.
Potem dwie szanse miała Jagiellonia. Darko Churlinov położył Arkadiusza Pyrkę, ale potem się pogubił i został zatrzymany przez Frantiska Placha, który w 90. minucie obronił strzał Tomasa Silvy.
Ostatecznie zespół z Białegostoku wygrał 1:0, odniósł trzecie zwycięstwo z rzędu i został wiceliderem tabeli. Piast jest na 8. miejscu, ma serię trzech ligowych meczów bez wygranej (dwie porażki z rzędu).
Ból głowy Siemieńca. Jagiellonia musi radzić sobie bez dwóch ważnych ogniw
Problemy kadrowe mogą przyprawiać Adriana Siemieńca o ból głowy. W najbliższych tygodniach szkoleniowiec Dumy Podlasia nie będzie mógł korzystać z Nika Prelca i Norberta Wojtuszka.
Jest kara dla trenera Wieczystej. Żelijko Kopić złamał zasady dyskwalifikacji
Żelijko Kopić został ukarany, przez Komisję Ligi, dyskwalifikacją na mecz z Rakowem Częstochowa. Chorwat nie poprowadzi w tym spotkaniu ,,żółto-czarnych'' bezpośrednio z ławki rezerwowych. Jest to konsekwencja złamania zasad wcześniejszego zawieszenia.
Błaszczykowski zabrał głos po klasyku. ,,To jest szukanie wymówek i robienie po złości”
Jakub Błaszczykowski wypowiedział się na temat zamknięcia sektora gości dla kibiców Wisły Kraków. Były piłkarz zwraca uwagę na nadmierny wpływ kibiców na decyzje podejmowane przez kluby.
Pereira o wychowankach Lecha. ,,Piłkarzom na zajęciach brakuje motywacji”
Portugalski obrońca Lecha wypowiedział się na temat systemu szkolenia. 30-latek ma zarzuty do braku motywacji młodych graczy i ich zbyt szybkiej sprzedaży przez klub.